Barcelona - Real Madryt: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

27 kwietnia 2025, 02:12

24 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:2

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Sobota, 26 kwietnia 22:00
  • La Cartuja, Sewilla
  • TVP 1

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku Barcelony z Realem Madryt o Puchar Króla zdaniem redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: koncentracja Cubarsíego, decyzja Koundé, dwie asysty Lamine Yamala… no i Puchar Króla

Pierwsza połowa przebiegała dokładnie tak, jak sobie to wyobrażali na podstawie wyników z trwającego sezonu kibice Barcelony. Gol Pedriego po asyście Lamine Yamala tylko utwierdził w przekonaniu, że to ta dwójka jest w szeregach ekipy Hansiego Flicka najbardziej decydująca. W przekroju całego meczu, w którym Real się odrodził i zmusił piłkarzy Barcelony do ogromnego wysiłku objawiło się jeszcze dwóch mniej oczywistych bohaterów. Piekielnie ważne interwencje na swoim koncie zapisał Cubarsí, który swoim przechwytem zapoczątkował pierwszą akcję bramkową, a trzema innymi zatrzymał bardzo dobrze zapowiadające się akcje rywali. Na wysokim poziomie zagrał też Martínez, choć był mniej kluczowy. Trzeba również docenić Ferrana, który już wyczerpany zdołał zdobyć bramkę na 2:2. W dogrywce z kolei błysnął Koundé, który przejął piłkę, a następnie sam skończył akcję, kiedy wszyscy już tylko czekali na odegranie do Lamine Yamala. Barcelona może nie zagrała wybitnego spotkania, ale mimo to zdobyła już drugi tytuł w tym sezonie.

Najgorsze: Raphinha i Ricardo de Burgos Bengoetxea podali rękę Realowi Madryt

Zdobywców pucharu należy traktować ulgowo, jednak to, co dzisiaj pokazał Raphinha musi martwić, także w obliczu dwumeczu z Interem Mediolan. Brazylijczyk podejmował dzisiaj złe decyzje lub zagrywał niedokładnie, marnując przynajmniej cztery bardzo dobre akcje. Powinien zakończyć mecz z przynajmniej jedną bramką i asystą. Niestety mylił się podobnie jak… arbiter. W pierwszej połowie powinien ukarać czerwoną kartką Tchouaméniego, a na żółte kartoniki zapracowali z pewnością Asencio, Rüdiger czy Ceballos. Można mieć też wątpliwości co do sytuacji, w której kopnięty w szesnastce został Ferran Torres, a i zagranie ręką w pierwszej połowie pewnie mogłoby być inaczej zinterpretowane. Ostatecznie nie wypaczył wyniku spotkania, jednak miał problemy z podejmowaniem właściwych decyzji w wielu sytuacjach. Kilkoma z nich podał rękę Realowi Madryt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze