Przed Hansim Flickiem na konferencji prasowej przed meczem półfinałowym z Interem w Lidze Mistrzów dziennikarzom zaprezentował się Lamine Yamal. 17-latek wypowiedział się na temat swoich postów na Instagramie i farbowaniu włosów, a także o tym, czy odczuwa w ogóle strach.
[Marc Brau, Barça One] Po raz pierwszy w karierze podchodzisz do półfnału Ligi Mistrzów. Chciałbym się dowiedzieć, jak to przeżywasz, jak żyje tym drużyna i jak bardzo jesteście podekscytowani?
Lamine Yamal: Z wielką ekscytacją. To pierwszy półfinał dla mnie i również dla wielu innych piłkarzy. Mam wielką ochotę, by awansować do finału i pokazać culés, do czego jesteśmy zdolni.
[Ferran Martínez, Mundo Deportivo] Przed wielkimi meczami masz zwyczaj wrzucać w mediach społecznościowych pewne wiadomości... ostatnio pofarbowałeś włosy... Po co ci ta rutyna? Motywuje cię? To wyzwanie albo odpowiedź w kierunku rywali? Masz przygotowaną jakąś niespodziankę na jutro?
Cóż, robię to po to, aby szybciej mijał czas do dnia meczowego, abym się trochę zabawił (uśmiech). Wychodzi to dobrze, ale tak naprawdę robię to, bo chyba mi się nudzi w domu i tyle.
[David Bernabéu, Sport] Ostatnio w swoim stylu powiedziałeś w rozmowie z Barça One, co z pewnością spodobało się barcelonistom, że mogą nam strzelić dwa lub trzy, ale w tym sezonie nie dają sobie z nami rady... nie spodobało się to za bardzo w stolicy. Ludzie, którzy wykorzystują twoją młodość, 17 lat, mówią, że być może jesteś trochę za bardzo zarozumiały... Jaka jest odpowiedź Lamine Yamala?
Że, cóż... gdy wygrywam, nie mogą mi nic powiedzieć. Gdy mnie pokonają, to tak.
[Albert Nadal, ARA] W tym sezonie, w którym wszyscy są na dobrym poziomie, który kolega z drużyny zaskoczył cię najbardziej?
Cóż, poza Pedrim, Raphą i wszystkimi tymi piłkarzami, których każdy widzi, jacy są niewiarygodni, to Iñigo i Frenkie są na naprawdę bardzo dobrym poziomie. Ludzie nie doceniają ich tak jak innych piłkarzy, ale dla mnie obaj są bardzo ważni i rozgrywają niesamowity sezon.
[Helena Condis, COPE] Po El Clásico w finale widzieliśmy, że podszedłeś podać rękę każdemu zawodnikowi Realu Madryt, to sportowy gest. Poza twoim talentem, golami i asystami... masz całą karierę przed sobą, ale jak chciałbyś być zapamiętany? Co chciałbyś, aby wyróżniano u Lamine Yamala?
Cóż, jako piłkarz, chciałbym być dobrym piłkarzem, a jako człowiek chcę być osobą, która szanuje i która jest szanowana. To najważniejsze, być wychowanym. Nauczyła mnie tego matka... cóż, rodzice ogólnie w domu. Tego bym chciał.
[German García, Radio Nacional] Na czym najbardziej się skupiliście, przygotowując się do meczu z Interem? Jak oceniasz wasze szanse przed jutrzejszym spotkaniem, biorąc pod uwagę, że Inter to drużyna, która straciła najmniej goli w pierwszej fazie Ligi Mistrzów?
Każdy wie, że w obronie to bardzo mocna drużyna, to ich największa broń. Bardzo dobrze grają z kontry, mają bardzo dobrą drużynę i pokazywali to w każdej edycji Ligi Mistrzów. Ale my jesteśmy bardzo dobrzy z piłką i musimy grać tak jak zawsze, tak jak potrafimy, i dać z siebie wszystko, aby awansować.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Nie skończyłeś jeszcze 18 lat, a jutro rozegrasz 100. mecz dla Barcelony. Dziś mijają równo dwa lata od twojego debiutu... Patrząc wstecz, z czego jesteś najbardziej dumny? Co najbardziej doceniasz?
Myślę, że w moim wieku niewielu zawodników rozegrało tyle meczów w klubie takim jak Barca. Bardzo to doceniam, to, że mam w głowie, by zawsze być zmotywowanym; w takim klubie jest to bardzo łatwe, ale myślę, że nie każdy to robi. Właśnie to: mieć dalej tę ciągłość. Nie każdy jest w stanie grać na takim poziomie w Barcelonie w wieku 17 lat. To najbardziej doceniam.
[Jordi Blanco, ESPN] Za chwilę osiągniesz 100 meczów dla Barçy, cała kariera od początku idzie w górę, wygrałeś praktycznie wszystkie rozgrywki, w których grałeś, brakuje ci tylko tej Ligi Mistrzów z Barçą. Domyślam się, że powiesz "nie", ale czy przed którymś z tych meczów poczułeś pewien strach przed tym, co nadchodzi? Pomyślałeś kiedyś, że ten obrońca może mnie zatrzyma, że tym razem może nie wyjść tak dobrze? Miałeś kiedyś taki strach?
Nie, nie, bo inaczej nie wstawiałbym nic na Instagramie (uśmiech). Nie miałem takiego strachu, ale mam motywację. Strach? Zostawiłem go jakiś czas temu w parku w Mataró.
[Carlos Monfort, Jijantes] Chciałbym zapytać, czy po sukcesach, tańcach i uśmiechach czujesz presję, czy uważasz, że to część tego wrodzonego talentu, by mieć w takich momentach taką osobowość?
Cóż, nie nazwałbym tego presją. Myślę, że z taką atmosferą jak na finale Pucharu Króla trzeba wyjść i cieszyć się grą. Tego nie przeżywa się codziennie. Nie odbieram tego jako presję, tylko jako coś dobrego, nowe doświadczenie, które z przyjemnością bym przeżył raz jeszcze. Nie czuję presji, tylko chęć cieszenia się momentem i dania z siebie wszystko.
[Albert Hernández, TVE] Patrząc na to, jak zareagowaliście w sobotę po 1:2, z zewnątrz jest poczucie, że ta drużyna jest w formie, że jest w stanie sprostać każdemu wyzwaniu. Czy wy też macie takie poczucie w szatni, że jeśli nie "dowiozą" nogi, to pomogą ochota, duch i serce?
Tak, uważam, że ostatni mecz był jednym z tych, w których najbardziej cierpieliśmy pod względem fizycznym. Wtedy baterie już się wyczerpywały, wszyscy byliśmy wykończeni. Ale koniec końców wszyscy marzyliśmy o tym, by grać dla Barçy i gdy docierasz do finału, w którym grasz z Realem Madryt, serce daje więcej niż nogi i dajesz wszystko, co masz. Myślę, że tego brakowało nam w poprzednich sezonach, a w tym to mamy.
[Filippo Ricci, La Gazzetta dello Sport] Chciałbym zapytać o Inter, który był w dobrej formie, ale ostatnio przegrał trzy mecze z rzędu. Co o tym sądzisz? Wy jesteście w dobrych nastrojach po finale, oni niezbyt... czy to może wpłynąć na mecz? Co sądzisz o jutrzejszym rywalu?
Myślę, że nie ma to żadnego wpływu. Gdy grasz półfinał Ligi Mistrzów, to jest inny kontekst niż mecz ligowy, z całym szacunkiem, ale grasz o finał. Myślę, że dadzą z siebie wszystko tak samo jak my i będzie to bardzo skomplikowany mecz. Wyniki Interu nie mają tu wpływu.
[Javier Caceres, Deutche Zeitung] Chciałbym zapytać o to, jak przeżyłeś wczorajszy dzień z wyłączonym prądem? Co cię bardziej stresuje: wyczerpana bateria w telefonie czy półfinał Ligi Mistrzów?
(Uśmiech) Naprawdę nie wiedziałem, co robić. Cały dzień byłem w Ciutat Esportiva. Spotkałem się z kolegami i myślę, że to wyłączenie wszystkich nas zestresowało. Ale oczywiście myślimy już o półfinale z wielką ochotą. To teraz najważniejsze.
[Enzo Olivera, TNT Sports] Osiągniesz zaraz 100 meczów... Messi w twoim wieku miał ich siedem dla Barcelony. Co sądzisz o tych porównaniach z Lionelem Messim, których się dokonuje, i które były robione w ostatnim czasie? W niedawnym wywiadzie powiedział, że według niego już jesteś jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Mogłeś z nim w ostatnim czasie porozmawiać? Jak odbierasz te porównania? Podobają ci się, czujesz się z tym komfortowo?
Cóż, nie porównuję się do niego... nie porównuję się do nikogo, a tym bardziej do Messiego. Zostawiam to wam, bo my każdego dnia chcemy być lepszą wersją samego siebie. Myślę, że to porównanie nie ma sensu, tym bardziej z Messim. Chcę się cieszyć grą, być sobą i tworzyć własną drogą. Oczywiście podziwiam go jako najlepszego piłkarza w historii, ale nie porównuję się do niego. [Dziennikarz: Mogłeś z nim porozmawiać?] Nie, nie, nie rozmawiałem z nim.
[Tancredi Palmeri, Sport Italia] Czy czujesz, że to może być "epoka Lamine Yamala"? I nie wiem, czy wiesz... Messi mierzył się cztery razy z Interem i nigdy nie strzelił mu gola. Ty możesz tego dokonać tak wcześnie.
[Śmiech] Cóż... Epoka Lamine Yamala... Mam nadzieję, że to będzie epoka Barçy. Wtedy będzie to dobre zarówno dla mnie, jak i dla Barçy. Messi nie strzelił Interowi... Strzelił tylu drużynom i ta została... Mam nadzieję, że strzelę.
[Emilano Mendez, Beteve Mexico] W moim kraju bardzo się krytykuje to, że na młodych nakłada się dużą presję, a ci młodzi robią z siebie szybko gwiazdy. W twoim przypadku jest inaczej, twój talent jest niepodważalny. Chciałbym zapytać, jak w twoim wieku radzisz sobie z byciem gwiazdą w takim klubie? Jak twój wiek wpływa na twoje występy?
Myślę, że w futbolu nie ma wieku. To sport, w którym liczy się jakość każdego piłkarza, oczywiście również mentalność. Uważam, że jeśli jesteś gotowy, to jesteś gotowy, więc myślę, że nie wpływa to na nas młodych i pokazujemy to. Jesteśmy bardzo młodą drużyną i prezentujemy bardzo wysoki poziom. Myślę, że wiek to tylko liczba.
[Simone Togna, fcinternews.it] Chciałbym zapytać, czy jest jakiś zawodnik Interu, który najbardziej ci się podoba i dlaczego? I czy według ciebie Inter jest tą klasyczną włoską ekipą, czy może gra według ciebie w bardziej "europejskim" stylu?
Najbardziej mi się podobają Barella i Lautaro. A jakie było drugie pytanie? [O styl] Myślę, że to mieszanka. Grają bardzo dobrze, są według mnie jedną z najlepiej grających z kontry drużyn w Europie. Oczywiście, w obronie to styl włoski, ale to drużyna, którą lubię oglądać.
[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Jakiś czas temu mówiłeś w wywiadzie, że Raphinha dał ci poradę, która była dla ciebie bardzo ważna. Mógłbyś powiedzieć, co to było? Jak ważny jest Rapha w szatni dla młodych?
Była bardzo długa, bardzo, baaardzo długa [śmiech]. Ale była to porada, której w tamtym czasie potrzebowałem. To było osobiste, coś, co wiedział tylko on wtedy. Bardzo mi to pomogło. Jest kapitanem, weteranem, który ma wielkie doświadczenie i dla młodych bardzo ważne jest to, że ktoś taki jak Rapha się tobą interesuje. Wszystkim nam, młodym, sprzyja posiadanie takich kapitanów.
[Guillem Borras, Iniestazo] Wczoraj udostępniłeś filmik z Hectorem Fortem, który bardzo cierpiał w końcówce finału. Zarówno Hector, jak i ty i inni zawodnicy, większość z La Masii... czy to jest właśnie ten sekret, że drużyna ma taki poziom zaangażowania i oddania?
Myślę, że to ma wpływ. Od małego żyliśmy tym, czym była Barca, gdy wygrywała Ligę Mistrzów w 2015... to poczucie, by dawać z siebie wszystko. Gramy nie tylko dlatego, że jesteśmy pilkarzami, ale dlatego, bo czujemy tę koszulkę i chcemy, aby Barça wygrywała i była wysoko. Myślę, że to ma duży wpływ. To nie to samo kupić zawodnika z zewnątrz, co szkolić się w La Masii, grać derby od 7. roku życia, grać El Clásico... to marzenie dla nas i dajemy z siebie wszystko, więc myślę, że ma to wiele wspólnego.
Komentarze (8)