Choć z perspektywy kibiców Barcelony sędziowanie Szymona Marciniaka mogło nie być najlepsze w ostatnim półfinale Ligi Mistrzów, tak UEFA ma do Polaka pełne zaufanie. O zdanie europejską federację zapytała Marca.
Od pierwszych chwil po meczu Inter - Barcelona trwają dyskusje na temat tego, czy klub z Katalonii został pokrzywdzony przez sędziego Szymona Marciniaka. Jedni uważają, że tak, inni natomiast są zdania, że polski arbiter dobrze zapanował nad meczem. Kontrowersje z tego spotkania można zobaczyć w tym artykule.
Negatywnie o sędziowaniu wypowiadali się trener, zawodnicy, a nawet prezydent Barçy:
- Eric García: Wszyscy wiemy, jakie decyzje podejmował sędzia;
- Ronald Araujo: Sędzia wpłynął na wynik meczu, ale nie można szukać wymówek;
- Hansi Flick: Wszystkie decyzje 50 na 50 były na korzyść Interu;
- Iñigo Martínez: Sytuacje stykowe zawsze szły w jedną stronę;
- Pedri: UEFA powinna się temu przyjrzeć;
- Joan Laporta: Nie udało się awansować zasadniczo przez decyzje sędziowskie.
UEFA jednak bardzo ufa Marciniakowi, przed którym nawet otworzyła się szansa poprowadzenia finału. Odpadło mu w międzyczasie dwóch rywali - Clement Turpin i François Letexier - którzy z uwagi na to, że w decydującym meczu zagra PSG, nie mogą go posędziować. Zapytana przez Markę UEFA o to, czy był jakiś problem z Szymonem Marciniakiem w związku z tym, co stało się we wtorkowym meczu, stanowczor odpowiada: - Nie ma żadnego problemu.
Komentarze (80)