Po meczu z Interem, po którym Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów, Hansi Flick na konferencji prasowej podkreślał, że jest dumny ze swojego zespołu. Zaznaczał, że wrócą silniejsi w przyszłym sezonie. Poniżej pełny zapis słów trenera Barçy po porażce z Interem.
[Mireia Ruiz, Catalunya Radio] Co powiedziałeś swoim piłkarzom na koniec meczu? Jaki jest przekaz?
Hansi Flick: Powiedziałem, że wiem, że wszyscy są rozczarowani i że mogą tacy być, bo odpadliśmy. Bo dużo włożyliśmy w ten mecz, znowu wracaliśmy do gry, jeśli chodzi o wynik. Wszystkie decyzje 50 na 50 były na korzyść Interu, ale tak już jest. Musimy to zaakceptować, taki jest futbol. Możemy być dumni z naszego występu. Ja jestem dumny z mojego zespołu, daliśmy z siebie wszystko. Czasem tak jest, że czujesz się niesprawiedliwie potraktowany, bo niektóre decyzje sędziowskie były... być może nie po naszej stronie, ale musimy to zaakceptować. Zaczynamy jeszcze raz w kolejnym sezonie, bo wygrana Ligi Mistrzów to jeden z naszych celów. Chcemy dać radość kibicom, którzy wspierali nas dziś na tym stadionie. Oni też na to zasłużyli. Wrócimy w przyszłym sezonie.
[Marta Ramón, RAC1] Czy po drugiej połowie, jaką zagraliście, wydaje ci się, że to trochę piłkarska niesprawiedliwość? Jak bardzo decydujące dla wyniku były decyzje sędziego?
Tak, myślałem o tym, ale nie chcę zbyt dużo o tym mówić. Uważam, że to niesprawiedliwe dla mojego zespołu, bo oni dziś wykonali naprawdę dobrą pracę, próbowali wszystkiego. Nie lubię rozmawiać o arbitrze, powiedziałem mu, co myślę, ale nie powiem tego tutaj.
[Lluis Flaquer, Cadena SER] Czego dzisiaj nauczyła się drużyna i jaką wiadomość masz dla kibiców?
Odpadliśmy, ale wrócimy w następnym sezonie. Jeżeli oglądałeś ostatnie mecze, półfinał... To było niesamowite, zwłaszcza jeśli chodzi o atmosferę. Obyśmy mogli zagrać na naszym stadionie i z taką atmosferą, jak tutaj. To też jest dla nas wielka pomoc. Widzieliście dzisiaj - zawodnicy dali z siebie wszystko. Dla fanów, dla klubu, dla swoich rodzin - wszyscy mogą być dumni. To mogę powiedzieć - odpadliśmy teraz, ale idziemy dalej.
[Joan Arias, COPE] Mieliście niesamowitą fazę pucharową, strzeliliście wiele bramek, ale również wiele ich traciliście. Wczoraj mówiłeś, że trzeba poprawić niektóre aspekty w defensywie. Myślisz, że mogliście zrobić coś lepiej żeby osiągnąć lepszy rezultat?
Tak, oczywiście dzisiaj napastnicy Interu grali świetnie. Trzymali piłkę, byli silni, ale także doświadczeni. Mamy młody zespół, poprawimy się - to oczywiste. To nasza praca, żeby ten zespół był lepszy i lepszy. Ciągle na tym pracujmy, musimy się poprawić w defensywie, ale też w ofensywie.
[Victor Lozano, Onda Cero] Dzisiaj twoja drużyna odpadła, ale styl był godny zapamiętania, czy w tym klubie zaczęło się coś wielkiego, z tobą i tą młodą grupą piłkarzy?
Zawsze chodzi o to, by dać z siebie wszystko. W drugiej połowie szło nam dużo lepiej niż w pierwszej. Oczywiście, zaczęło się, ale nie jesteśmy na końcu. To wielka porażka. Nie jesteśmy szczęśliwi, ale musimy się podnieść. Taka jest wiadomość, jaką chcę przekazać. Musimy się podnieść i walczyć w przyszłym sezonie i, oczywiście, do końca tego trwającego.
[Diari ARA] Od sześciu lat Barcelona nie grała w półfinale Ligi Mistrzów, a od dziesięciu w finale. Myślisz, że klub odzyskał szacunek w Europie, jest jednym z wielkich na kontynencie?
Myślę, że drużyna, zawodnicy - zasłużyli na ten szacunek. Ale gramy, by zdobywać trofea. Chcemy je wygrywać i w następnym sezonie chcemy to zrobić. Oczywiście, w LaLidze mamy też ciężki mecz w niedzielę, ale damy z siebie wszystko. Mamy trzy dni, żeby się przygotować i idziemy dalej. Myślę, że nasz zespół... Dziś, kiedy dojadą do domu i spojrzą w lustro o trzeciej czy czwartej nad ranem, to będą mogli być bardzo dumni z siebie.
[Joel Gadea, Beteve] Mówiłeś o meczu w niedzielę z Realem Madryt. Jesteście zmęczeni, to było ciężkie spotkanie dziś z Interem. Jaką pracę trzeba wykonać, żeby przywrócić zespół na odpowiedni poziom mentalny przed niedzielnym starciem po tym, co się tutaj stało?
Przeanalizujemy ten mecz, tak jak zawsze to robimy, a potem zobaczymy, co trzeba zrobić. To normalne, takie są ścieżki futbolu i ścieżki życia. Nie możemy zawsze wygrywać. Zawodnicy muszą to zaakceptować. Mecz się skończył, a następny jest za cztery, pięć dni i musimy go zagrać, i chcieć go wygrać. Czasem jest łatwiej skupić się na innym spotkaniu, jeśli wygra się poprzednie, ale to musi być głód wygrania kolejnego trofeum. To jest dla mnie ważne.
Konferencja miała się skończyć, ale Hansi Flick chciał jeszcze coś dodać:
Chcę coś powiedzieć. Chcę, bo myślę za dużo o arbitrach, ale muszę powiedzieć, że życzę powodzenia dla Interu, bo wykonali świetną pracę i powodzenia w Monachium!
Komentarze (23)