Joan Laporta: Mecz z Villarrealem ma być ostatnim na Montjuïc [cz. 2]

Dawid Lampa

18 maja 2025, 15:00

La Vanguardia

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił długiego wywiadu dla La Vanguardii. To jego druga część, w której prezydent poruszał więcej spraw instytucjonalnych związanych z przyszłością klubu, ale też jego niedawną przeszłością. Zapraszamy do pełnego tłumaczenia słów Laporty.

Pierwszą część wywiadu znajdziecie tutaj.

La Vanguardia: Jako prezydent Barçy - chciałeś bardziej walczyć z tym, jaką presję wywierał Real Madryt na sędziach, tak jak miało to miejsce przed finałem Pucharu Króla?

Joan Laporta: Każdy ma swój styl, my utrzymaliśmy to w taki sposób, w jaki zarządzamy klubem. To nie mój interes, co robią inni. Każdy używa swoich strategii, żeby wygrać. Ja nauczyłem się trzymać trochę dystansu, nie zostawiając też tego, jaki jestem, bo przeżywam to wewnętrznie. Tutaj mam swoich ludzi z zarządu, którzy mi bardzo w tym pomagają.

Mecz z Villarrealem będzie ostatnim na Montjuïc?

Wydaje się, że tak. Montjuïc wypadło lepiej niż się tego spodziewaliśmy. Culés, którzy wspinali się na wzgórze, zasługują na to wszystko. Barcelonismo nam odpowiedziało. Mieliśmy bardzo dobre liczby, jeśli chodzi o frekwencję. Stadion Olimpijski dobrze funkcjonował, a wkład, jakiego dokonaliśmy, był tego warty. Teraz przewidujemy grę na Camp Nou od przyszłego sezonu. Pójdziemy tam, ale będzie to nietypowy sezon, w którym będziemy grać równocześnie budując stadion. W grudniu będzie zbudowane już 90%. Budowa zakończy się do lata 2026 roku, ale być może będzie trochę opóźnienia z zadaszeniem. Wszystko idzie zgodnie z planem, a mecz z Villarrealem ma być ostatnim na Montjuïc.

Puchar Gampera będzie można zagrać już na Camp Nou i nie szukacie planu B?

Chcemy zagrać na Camp Nou. Tego byśmy chcieli, ale chciałbym też, żebyśmy skończyli stadion najwcześniej, jak się da, a im więcej czasu na budowę, a mniej na grę, to będzie szło szybciej.

Może Pan wytłumaczyć, jak będzie wyglądał powrót na Camp Nou? Będzie stopniowy? Będzie możliwość odstępowania swoich siedzeń u karnetowiczów? Jak będą wyglądały karnety?

Nie, dopóki wszystko nie będzie zbudowane, to będzie taki sam system, jaki był. Na razie z karnetem nie można będzie siedzieć zawsze na tym samym miejscu. Kiedy wrócimy, to będzie 65 i trochę tysięcy miejsc, a to oznacza, że nie wszyscy karnetowicze będą mieli je przypisane. Będzie dalej taki sam system, jak na Montjuïc, bo jest sprawiedliwy i demokratyczny. Szukamy rozwiązań, żeby jakoś wyróżnić socios, którzy byli z nami na Montjuïc.

Jak i kiedy zacznie się spłacanie Spotify Camp Nou?

Musimy zacząć, jak tylko będzie skończone. Będzie spłacane z dodatkowymi zyskami, które wygeneruje stadion. Z nich jedna trzecia pójdzie na to finansowanie, jedna trzecia na potrzeby klubu i jedna trzecia na nieprzewidziane wydatki. Nasze obliczenia co do tego, jak ma wyglądać spłata tej inwestycji są bardzo ostrożne. Jestem przekonany, że stadion wygeneruje o wiele więcej. Opisana operacja finansowa zadziała.

Jakie dochody przewidujecie?

Widzimy to tak, że jest wiele możliwości. Myślę, że będą dużo wyższe niż to, co przewidujemy. Siedzenia VIP sprzedały się z prędkością światła, wyrwali nam je z rąk. Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani z tego, jak reagują firmy i sponsorzy. Nasz nowy dział biznesowy również wykazuje się dużą pomysłowością, jeśli chodzi o to jak możemy zwiększyć rentowność przedsiębiorstw, które znajdą się wewnątrz stadionu poprzez udzielanie licencji na określony czas. Posiadanie nowego i nowoczesnego stadionu generuje wiele korzyści.

Jak wyglądałby utopijny obrazek tego wszystkiego?

Nie mówimy tu o Alicji w krainie czarów, ale o nowym stadionie, który będzie miał wielką zdolność do generowania zysków i pracujemy ciężko nad ich zoptymalizowaniem.

Czy kieykolwiek rozważaliście uruchomienie klauzuli, która ukarałaby firmę Limak milionem euro za każdy dzień opóźnienia?

Cóż, nasz kontrakt jest, jaki jest. Z Limakiem dobrze się rozumiemy. Dla nich to kultowa praca, która otworzy im wiele możliwości, są bardzo zaangażowani i oddani tej pracy. Obie strony rozumieją sytuacje niezależnie od tego, co mówią umowy. Obie strony działają w dobrej wierze. Są okoliczności, których nie da się brać pod uwagę, które rozumieją obie strony i które nigdy nie zostaną wykorzystane na czyjąś korzyść. Były pewne opóźnienia, ale rytm prac jest dobry. Są pewne daty, których trzeba dotrzymać jak ta 31 grudnia 2025 roku, do kiedy muszą być uruchomione loże VIP, bo to ma już wpływ na inwestorów i od wtedy musimy rozpocząć spłatę kredytu. Drugim terminem, który musi zostać dotrzymany, jest ukończenie budowy stadionu do lata 2026 roku.

Mówiąc o lożach VIP, to kiedy cała ta operacja zostanie sfinalizowana, czy Barça wróci do zasady 1:1 w ramach finansowego fair-play?

Barça już znajduje się w zasadzie 1:1 finansowego fair-play. To działa w ujęciu sezonowym. Mamy to potwierdzone, uznano nam to podczas zimowego okna transferowego. Każdego roku ustalany jest limit wynagrodzeń. Pracujemy nad tym, by nasze finanse pozwoliły nam dotrzymać zasady fair play w przyszłym sezonie. Uważamy, że jesteśmy na dobrej drodze. To, co wydarzyło się kilka tygodni temu, było kwestią czasu. Kiedy pośrednie sprawozdania finansowe trafiają do LaLigi, następuje to 31 marca, a mieliśmy wtedy zmianę audytorów i ci nowi nie zaakceptowali niektórych operacji, które z kolei UEFA uznała, potwierdzając tym samym wykonaną przez nas pracę. Jeśli chodzi o księgowanie loży VIP, audytorzy twierdzili, że potrzebny jest jeszcze jeden krok. Ten krok został już wykonany i wkrótce zostanie to zaksięgowane. Był to krok zgodny z pracami budowlanymi na stadionie. To była techniczna dyskusja, kwestia interpretacji. Nowi audytorzy zastosowali dodatkowe środki ostrożności, nie korygując przy tym działań poprzednich audytorów. Postawili dodatkowy warunek, który już spełniliśmy. Mam nadzieję, że wkrótce zostanie to zaksięgowane, co pozwoli nam na, na razie, bycie w zasadzie 1:1. To nie skończy się 30 czerwca, ponieważ przed rozpoczęciem ligi mogą odbyć się różne operacje, takie jak sprzedaż zawodników czy inne. Jestem optymistą i uważam, że od początku okienka transferowego znów będziemy w ramach zasady 1:1.

Możemy poznać więcej szczegółów na temat inwestorów loży VIP?

Już zostały podane. Jedna firma z Kataru i jedna z Dubaju. Jedna nazywa się New Era, a drugiej w tej chwili nie pamiętam. Ale jest ujęta w naszych księgach, przeszła nasze kontrole i wewnętrzne kryteria, i już zapłacili ponad 40% wartości umów. Z zaplanowanych 100 milionów euro zapłacili już łącznie 58. Mamy pełną przejrzystość, ale nie jesteśmy też od plotkowania.

Mówi Pan o pełnej przejrzystości, ale klub korzystał z klauzul poufności...

Te klauzule musimy uszanować, ale mimo tego wykazaliśmy jak największą przejrzystość w tych kontraktach. Nie ukrywaliśmy, kto podpisał umowy, kim są przedstawiciele tych firm ani jakie były powody tych transakcji. Komu się to nie podoba, całym sercem mi przykro, ale wyszło nam to na dobre. Dzięki tej operacji mogliśmy zarejestrować Daniego Olmo i Pau Víctora. Mieliśmy margines, by rozwiązać wszystkie problemy i przeszkody, które nam podrzucali.

W odniesieniu do milionowego kontraktu, który klub podpisał z Nike, pojawiło się nazwisko Darrena Deina, który otrzymał bardzo wysoką prowizję. Czy współpracowałby Pan z nim ponownie?

Oczywiście, że tak. Jeśli przynosi nam kontrakty, takie jak ten ze Spotify albo rozwiązuje duże konflikty, jak ten, który mieliśmy z Nike, to jasne, że tak.

Innym kontrowersyjnym nazwiskiem pojawiającym się w historii Barçy jest agent, André Cury. Czy Barcelona zamierza dalej z nim współpracować?

W tej ostatniej fazie prawie w ogóle nie współpracowałem z André Curym, poza jednym czy dwoma zawodnikami. To agent, który bardzo dobrze zna rynek brazylijski. Są też inni, nie tylko Cury, z którymi mieliśmy w pewnym momencie konflikt, a później współpracowaliśmy przy innych operacjach. Każdy, kto ma ciekawą propozycję dla Barçy, zostanie przez nas wysłuchany. Nie mamy żadnej czarnej listy osób, z którymi nie możemy rozmawiać. Staramy się być jak najbardziej elastyczni. Działamy profesjonalnie i kierujemy się interesem Barcelony, a nie emocjami.

Jeśli chodzi o zarządzanie, jest jeszcze jedna nieścisłość. Audytorzy stwierdzili, że wartość Barça Studios jest znacznie niższa niż ta, którą przedstawialiście. Czy udało się znaleźć nowych inwestorów dla tej części biznesu?

Tak, są nowi inwestorzy. Nastąpiło połączenie przez przejęcie spółki Bridgeburg. Barça Productions przejęła tę firmę. To działalność, która wymaga pewnego czasu. Mamy wiele propozycji technologicznych. Chcemy stopniowo odzyskiwać udziały. Obecnie posiadamy ponad 55% udziałów.

Kiedy pojawiają się problemy, wydaje się, że zawsze spada Pan na cztery łapy... Czy uważa się Pan za prezesa, który ma szczęście?

Cóż, uważam się za szczęściarza. Szczęście zawsze jes przy mnie, kiedy pracuję. Jestem otoczony przez ludzi, którzy świetnie pracują i dobrze mi doradzają. Lubię, gdy mi się doradza, ale lubię też podejmować decyzje na własną rękę. Mam swoją osobowość, swój sposób bycia, swoje metody pracy i podejmowania decyzji. Jestem odważny w podejmowaniu decyzji i czuję się szczęśliwy. Szczęściu trzeba pomagać. W tych trudniejszych momentach mogę powiedzieć, że mniej więcej wszystko dobrze się ułożyło.

Czy nadal ma Pan energię i chęci, by znów kandydować w wyborach?

W tej kadencji skupiliśmy się na ratowaniu klubu i odbudowie jego finansów. Ale projekt jest znacznie większy. Chcemy modernizacji klubu. Nadal czuję się dobrze i uważam, że ten projekt potrzebuje ciągłości. Mam taki wiek, w którym wciąż czuję się silny, mam wiele marzeń, wiele planów do zrealizowania, a Barça to w tej chwili moje życie – przeżywam to bardzo mocno. Nigdy wcześniej, przez wszystkie moje lata na czele klubu, nie spotkałem się z tyloma trudnościami, ale takze to, że udało się je pokonać, daje nam motywację i siłę, by dalej pełnić tę funkcję. A więc, gdy przyjdzie czas, powołam wybory. Ale nie zrobię tego wcześniej niż jest to przewidziane.

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze