Philippe Coutinho, były piłkarz Barcelony, aktualnie gra w brazylijskim Vasco da Gama. W ostatnich dniach udzielał wywiadu dla Globo, podczas którego w tle można było usłyszeć strzały z broni palnej.
Podczas przeprowadzania wywiadów potrzebnych do reportażu o klubie Vasco da Gama (w Rio de Janeiro) w tle doszło do okropnych wydarzeń. Przed kamerami Globo stał Philippe Coutinho, który, jak gdyby nigdy nic, odpowiadał na pytania dziennikarza. W pewnym momencie na nagraniu da się usłyszeć dochodzące zza obiektu klubowego strzały. Słychać je było również przy materiałach z innymi piłkarzami - Nuno Moreirą i Léo Jardimem. Jak widać, Coutinho próbował podejść do tego z pewnym spokojem i humorem, choć mimo wszystko dało się zauważyć spore zaniepokojenie.
Globo wyjaśnia: - Ważnym jest wyjaśnić, że Vasco da Gama spełniło wszystkie warunki, by nasz zespół dziennikarski nagrywał w ich centrum treningowym, a klub i jego pracownicy także są ofiarami przemocy w mieście.
Jak się okazuje, ośrodek treningowy klubu znajduje się w części Rio de Janeiro, w której szczególnie rozwija się zorganizowana przestępczość. Mimo tego, Vasco da Gama dalej inwestuje w ulepszanie swoich obiektów.
Komentarze (15)