Joan García - transfer (niemal) idealny

Dariusz Maruszczak

18 czerwca 2025, 19:30

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona przez ostatnie lata przeprowadzała różne transfery. Jedne podobały mi się bardziej, inne mniej, jedne były dobre, ale być może trochę przepłacone, a inne okazywały się totalnymi niewypałami, dostarczały różnych komplikacji lub były kompletnie bezzasadne już na starcie. Trzeba przyznać, że najbliższe sezony naznaczała też sytuacja finansowa klubu, która utrudniała przeprowadzanie dobrych operacji. W przypadku Joana Garcíi wydaje się jednak, że wszystko się zgadza, a Barça od dawna nie zrobiła tak klarownie dobrego ruchu. Przynajmniej na papierze.

Gdy w marcu pisałem tekst o sytuacji w bramce Barcelony, wysunąłem kandydaturę Joana Garcíi jako bramkarza, którego Barça powinna sobie zapewnić w najbliższej przyszłości. Nie spodziewałem się jednak, że Blaugrana rzeczywiście wpisze się w moje gusta i przypieczętuje transfer 24-latka już teraz, zwłaszcza ze względu na położenie finansowe klubu, jednocześnie wskazując kapitanowi zespołu Marcowi-Andre ter Stegenowi drzwi wyjściowe. Jeszcze trzy miesiące temu nie było nawet specjalnie głośno w mediach na temat zainteresowania Garcíą. Wszystko rozstrzygnęło się dość szybko, gdy porównamy to z długimi sagami transferowymi z ostatnich lat.

Barcelona działała błyskawicznie i zdecydowanie, dopinając operację w stosunkowo krótkim czasie, choć trzeba było poczekać na decyzję samego zawodnika oraz załatwienie tematu na poziomie finansowym. Trzeba tu oddać zasługi dyrekcji sportowej. Transfer Garcíi wydaje się zgadzać na wielu płaszczyznach, co wcale nie jest regułą w Blaugranie, której operacje często są tak skomplikowane, że rodzą różne wątpliwości (patrz poprzednia duża transakcja związana z Danim Olmo). Rozważmy zatem poszczególne kwestie, w świetle których pozyskanie 24-latka wygląda na zasadne.

Potrzeby zespołu 

Nie ma co ukrywać, że Barcelona potrzebowała bramkarza. W ostatnich sezonach Ter Stegen zbyt rzadko okazywał się kimś, kto ratował zespół, a w roli jego zastępcy nie sprawdził się Iñaki Peña. Kibice Barçy z zazdrością spoglądali na to, jak decydujący w szeregach Realu potrafił być Thibaut Courtois, który ratował zespół w trudnych momentach, a przecież gdyby nie Yann Sommer, to Inter też nie miałby czego szukać w rywalizacji z Blaugraną.

Katalończycy nie mieli kogoś takiego. Wojciech Szczęsny miewał dobre występy, sprawdził się w roli bramkarza Barcelony, ale trochę brakowało mu czegoś więcej, takiego decydującego meczu na absolutnie najwyższym poziomie w półfinale Ligi Mistrzów. Nawet jeśli uznamy, że Polak może być podstawowym bramkarzem Barçy w następnym sezonie (sam z chęcią bym to zobaczył, bo są ku temu argumenty), to nie ma wątpliwości, że byłoby to rozwiązanie tymczasowe, a Katalończycy i tak potrzebowaliby bramkarza w kolejnych latach. Prędzej czy później trzeba by było kogoś kupić.

Dlatego Barcelona postanowiła skorzystać z okazji, gdy na rynku pojawił się bardzo utalentowany Katalończyk, do wyjęcia za rozsądne pieniądze. García ma potencjał, żeby już teraz potrafić zrobić coś z niczego. Pokazywał to przez cały sezon w Espanyolu. W statystyce trafień, którym udało mu się zapobiec (oczekiwane bramki po oddanym strzale minus gole stracone) ma zdecydowanie najwyższy współczynnik w LaLidze (+6,7), a w pięciu najlepszych ligach europejskich jest na ósmej pozycji. Dla porównania w poprzednim sezonie wynik Wojciecha Szczęsnego w tej materii to 0, w przypadku Iñakiego Peñi i Ter Stegena wartości są ujemne - -1,3 i -2,6. Poniżej w tabeli niektóre statystyki tej czwórki. García może dać natychmiastową jakość, a ma przed sobą jeszcze wiele lat gry.

Piłkarz Stracone gole na mecz Obronione strzały na mecz Skuteczność interwencji Uratowane gole
Joan García 1,34 3,68 75,5% +6,7
Szczęsny 0,8 1,4 66,7% 0,0
Ter Stegen 1,2 1,73 63,6% -2,6
Iñaki Peña 1,16 2,26 69,8% -1,3

Perspektywy i zmiana pokoleniowa

Niektórzy mogliby stwierdzić, że 24 lata to już nie jest młody talent, ale jednak w przypadku bramkarzy trzeba to liczyć trochę inaczej. W najgorszym przypadku García (o ile się sprawdzi) mógłby być podstawowym graczem Barçy przez jakieś 10 lat. Szansa rozwiązania problemu z obsadą bramki na taki okres jest warta takiej inwestycji. Zwłaszcza gdy w kolejnych latach będą potrzebne kolejne transfery, na przykład kupno środkowego napastnika. Można odnieść wrażenie, że wieloletni projekt Barcelony zyskuje kolejny element w postaci młodego bramkarza będącego na fali wznoszącej. Jeden problem może zostać rozwiązany na wiele sezonów.

Kolejnym aspektem jest to, że klub zdecydował się nacisnąć spust, przed którym stoi Ter Stegen. Przyznam, że nie spodziewałem się, że kapitan, który wrócił po kontuzji i chce udowodnić swoją wartość, zostanie odstrzelony. A jednak na to wygląda.

Choć nie mogę zgodzić się z niektórymi, przesadzonymi krytycznymi argumentami wobec Ter Stegena, to nie mam wątpliwości, że to dobry czas na zmianę. Niemiec już po poprzednich operacjach znacznie obniżył swoją wydajność i możliwości fizyczne. Po kolejnym urazie lepiej raczej nie będzie. A jeśli Barça ma szansę nowego startu, z topowym młodym bramkarzem, warto spróbować. Być może ta decyzja okaże się gamechangerem dla realizacji celów krótkoterminowych oraz zapewni stabilizację w bramce na lata, czego klub potrzebuje, zwłaszcza przy problemach w defensywie. Wreszcie odeszły na bok sentymenty i pozostał twardy realizm, co powinno nas cieszyć, skoro klub jest ważniejszy od jednostki. Tymczasem wcześniej w Barcelonie przywiązanie często górowało nad rozsądkiem i strategicznym planowaniem w oparciu o dalszą perspektywę budowy zespołu.

Finanse

W Barcelonie z ostatnich lat każdy pieniądz się liczy i w tym kontekście 25 milionów euro to wcale nie jest niewiele, zwłaszcza gdy potrzebny jest skrzydłowy. Musimy jednak spojrzeć na ten wydatek z innej perspektywy. W przypadku Garcíi mamy do czynienia z bramkarzem, który już teraz, pod względem poziomu swojej gry, mógł być stawiany wśród najlepszych w Europie. Jasne, nie miał okazji sprawdzić się w Lidze Mistrzów, ale gdy spojrzymy na jego występy, niewiele można mu zarzucić. Tylko jeden bramkarz w pięciu najsilniejszych ligach europejskich obronił więcej strzałów. A przecież García ma przed sobą całą karierę. Taki poziom i takie perspektywy za 25 milionów to nie jest wygórowana suma. Może ona w perspektywie lat wyglądać wręcz na promocyjną.

Droższy od Garcíi nominalnie był nawet… Neto, którego Barça pozyskiwała jako rezerwowego z Valencii za 33 miliony (wliczając późniejsze zmienne). Nawet jeśli doszło do tego w ramach porozumienia o wymianie z udziałem Jaspera Cillessena, za którego Los Che też zapłacili duże pieniądze. Bramkarze zazwyczaj nie są tak wysoko wyceniani na rynku, ale też potrafią zostać wytransferowani za wielkie sumy. Manchester United wydał na Andre Onanę 50 milionow euro, Chelsea na Kepę 80 mln, Manchester City na Edersona 40 mln, Arsenal na Davida Rayę 31 mln, Liverpool na Alissona 62,5 mln. Myślę, że gdyby doszło do otwartej licytacji, a García nie miał preferencji, spokojnie mógłby pójść za około 40 mln. Ponadto jest w takim wieku, że w razie czego będzie można odzyskać zainwestowane w niego środki.

Dopasowanie

Barcelona miała w przeszłości pewne „klany” piłkarzy z różnych krajów. Teraz ta struktura narodowościowa drużyny jest stosunkowo jednolita (druga największa „banda” jest z Polski…). García wydaje się doskonale pasować do młodego, zdeterminowanego zespołu, a jako Katalończyk nie będzie miał żadnych problemów z adaptacją. To może tylko scementować ekipę i można zakładać, że 24-latek nie będzie w niej ciałem obcym. Pod względem charakterologicznym García nie wygląda na problematycznego zawodnika. Mimo że przechodzi do derbowego rywala, potrafił czule pożegnać się z byłym klubem, choć zakładał, że ze strony Espanyolu nie spotka się ze zrozumieniem.

Oczywiście García będzie musiał za to dopasować się do wymagań gry Barcelony. Skoro Wojciech Szczęsny w pół roku potrafił załapać wyjścia z bramki (nie mylić z wejściem w rywala...) przy niezwykle wysoko ustawionej linii, to wydaje się, że również młodszy bramkarz może to zrobić. Zwłaszcza że w sytuacjach jeden na jeden potrafił podejmować dobre i skuteczne decyzje. Podobna uwaga dotyczy gry nogami. Na razie wyróżniał się często długimi zagraniami (10. miejsce w TOP5 Europy w zakresie dystansu pokonanego przez piłkę po progresywnych podaniach) ze względu na charakterystykę Espanyolu.

Natomiast w tych wymaganiach co do postawy golkipera Barcelony trochę umykało nam w ostatnich latach to, co jest kluczowe – dobre bronienie strzałów. To powinien być punkt startowy w rozwoju Garcíi w Barcelonie. 24-latek jest w takim wieku, że spokojnie może szlifować poszczególne elementy rzemiosła, utrzymując za podstawę interwencje przy uderzeniach, z których w pierwszej kolejności powinniśmy go rozliczać na początku kariery w Barçy. García powinien dostać czas na adaptację w zupełnie nowym otoczeniu.

Do czego tu się przyczepić?

Oczywiście to nie oznacza, że Joan García na pewno sprawdzi się w Barcelonie. Przyszłość potrafi skutecznie zweryfikować wszystkie założenia, a jest ona dla nas jednak nieodgadniona. Nie mam jednak wątpliwości, że przynajmniej na papierze niemal wszystko się zgadza w tej operacji, co nie zawsze było regułą w Barcelonie w ostatnich latach, gdy często można było w poszczególnych operacjach znaleźć jakąś poważną wadę, zagrożenie czy po prostu mylne zlokalizowanie celu lub potrzeb.

W przypadku Garcíi trudno do czegoś konkretnego się przyczepić, bo nie uważam, żeby ta operacja na poziomie wydajności sportowej, perspektyw, ceny, potrzeb zespołu czy dopasowania kadrowego sprawiała jakieś komplikacje. Co prawda Joan García dopiero jeden sezon był na poziomie LaLigi, ale pokazał takie możliwości, że ciężko uznawać to za jakiś jednorazowy wystrzał. A nawet gdyby coś było z Joanem Garcíą nie tak, to zawsze będzie czas na jego budowanie (lub nawet sprzedaż), podczas gdy do bramki mógłby wskoczyć doświadczony Szczęsny. O ile Polak zostanie w klubie przy tak zdecydowanym na walkę o miejsce w składzie Ter Stegenie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze