Inter Miami pokonał wczoraj FC Porto 2:1 na Klubowych Mistrzostwach Świata, a pięknego zwycięskiego gola z rzutu wolnego zdobył Leo Messi. Po spotkaniu Argentyńczyk udzielił krótkiego wywiadu dla DSPORTS.
Leo Messi: To naprawdę radość, że rywalizowaliśmy i wygraliśmy ten mecz. Mieliśmy dziwne odczucia po pierwszym golu, bo w pierwszej połowie nie graliśmy dobrze. Sprezentowaliśmy okazje, karnego... to również normalne. To pierwszy mecz bardzo dużego wymiaru. Wielu zawodników gra na Klubowych Mistrzostwach Świata po raz pierwszy. W drugiej połowie udało nam się wygrać.
- Rywalizowaliśmy z wielką drużyną, jaką jest Porto. Jesteśmy świadomi, że jesteśmy słabsi niż drużyny z Europy czy Boca, River, Palmeiras, inne brazylijskie kluby... To bardzo silne zespoły, mają inną konkurencję, innych zawodników, ale to dzisiejsze zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne.
- Przy rzucie wolnym widziałem, że bramkarz stanął na środku i zostawił przestrzeń przy swoim słupku. Trudno było uderzyć pod murem, wyszło w taki sposób. Trzeba by było ocenić czy ten gol był ładniejszy, ale ten z Copa América przeciwko Stanom Zjednoczonym był taki sam. Pięknie jest poprawiać statystyki rzutów wolnych, uczyłem się i poprawiałem.
- Cristiano? Mam wiele szacunku i podziwu dla Cristiano Ronaldo oraz dla kariery, którą miał i nadal ma. Wciąż rywalizuje na najwyższym poziomie. Rywalizacja z nim odbywała się na boisku... Każdy z nas chciał jak najlepiej dla swojej drużyny. Wszystko pozostawało na boisku. Poza boiskiem jesteśmy dwoma normalnymi facetami. Nie jesteśmy przyjaciółmi, bo nie spędzamy razem czasu, ale zawsze traktowaliśmy się z dużym szacunkiem.
Komentarze (5)