Barcelona dopina [artykuł został opublikowany w czerwcu] transfer Roony'ego Bardghjiego z FC Kopenhagi. Tomasz Ćwiąkała przeanalizował osobę szwedzkiego skrzydłowego - co sądzi polski dziennikarz na jego temat?
Tomasz Ćwiąkała:
- Z jednej strony ma tylko 1,73m wzrostu, ale z drugiej nisko osadzony środek ciężkości, co sprawia, że to piłkarz, którego ciężko przestawić. [...] To piłkarz, który głośno mówił i nie ukrywał swoich marzeń o wielkiej karierze. Przedstawiano go jako kogoś, kto ciągle trenuje.
- Jeśli nie udałoby mu się odzyskać swojej dynamiki i szybkości, to jest to zawodnik stworzony do gry w systemie 3-4-3, w którym mógłby być prawą dziesiątką grającą za napastnikiem. Schodząc na lewą nogę do środka pola mógłby się odnaleźć. Patrząc na sposób jego grania, zastanawia mnie, czy może stać się kiedyś środkowym pomocnikiem.
- Barcelona śledziła go od 2022 roku, ale prawodpodobnie był on na listach wszystkich wielkich klubów w Europie. [...] Prawdopodobnie będzie balansował pomiędzy pierwszą a drugą drużyną Barcelony. Coś więcej to, na teraz, zbyt wysoki poziom. Pojawiały się głosy, że mógłby odciążać Lamine Yamala, ale to za mocne słowa.
- To nie jest piłkarz, któremu zależy na dostawaniu piłki na skrzydle. Bardziej odnajduje się w miejscu dziesiątki niż typowego skrzydłowego. Bardghji na razie nie ma możliwości odjeżdżania obrońcom, przynajmniej na teraz po kontuzji. [...] Będąc pod presją kilku rywali potrafi posłać dobre, prostopadłe podanie. Nie gotuje się również w polu karnym, podejmując dobre decyzje. Często potrafi poszukać niekonwencjonalnego rozwiązania.
Pełną analizę gry i kariery Roony'ego Bardghjiego możecie zobaczyć w poniższym filmiku Tomasza Ćwiąkały:
Komentarze (4)