Po odpadnięciu z Klubowych Mistrzostw Świata Inter Miami może zająć się tematem, który jest na ten moment, być może, najważniejszy dla tego klubu. Chodzi o przedłużenie umowy Leo Messiego, którego kontrakt wygasa z końcem 2025 roku. Rozmowy mają już trwać.
Nie trzeba podkreślać, jak ważny marketingowo dla promocji Interu Miami, jak i całej ligi MLS jest Leo Messi. Logicznym posunięciem jest więc chęć klubu z Florydy, by przedłużyć umowę z argentyńską legendą. Mimo tego, w ostatnich dniach w mediach pojawiły się plotki, jakoby Messi był kuszony przez klub z Arabii Saudyjskiej.
Jednak, jak podaje Fernando Polo z Mundo Deportivo, obie strony - zarówno Inter Miami, jak i sam piłkarz - chcą dojść do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Środowisko amerykańskiego klubu miało przekazać hiszpańskiemu dziennikowi, że praca wre i przewiduje się jej pozytywne zakończenie. Konsultacja Mundo Deportivo z otoczeniem piłkarza potwierdziła te informacje. Negocjacje są w toku.
Przede wszystkim, Leo Messi i jego rodzina czują się bardzo komfortowo w Miami, czują się jak część tamtejszej społeczności. Argentyńczyk jest ważny dla klubu i dla ligi, sprzedaje się najwięcej koszulek z jego nazwiskiem, ostatnio został ponownie ogłoszony piłkarzem miesiąca... Wydaje się, że to idealne środowisko, by przygotowywać się do przyszłorocznych mistrzostw świata, które odbędą się właśnie w Ameryce Północnej.
Teraz dyskusja toczyć będzie się nad długością nowego kontraktu, a także pensją, jaką będzie otrzymywał Messi. Informacje z USA, które przekazuje Mundo Deportivo każą jednak myśleć, że prędzej czy póżniej dojdzie do porozumienia między stronami.
Komentarze (14)