W najbliższą niedzielę FC Barcelona zagra tradycyjny mecz o Puchar Gampera przeciwko włoskiemu Como 1907. W składzie rywala znajdzie się były kapitan Blaugrany Sergi Roberto. Z tej okazji Katalończyk udzielił wywiadu Gerardowi Romero na kanale Jijantes.
Sergi Roberto: Puchar Gampera? Kiedy powiedziano mi, że jest okazja, aby zagrać mecz w Barcelonie, najbardziej cieszyła mnie perspektywa powrotu na Camp Nou po tych latach na Montjuïc, bardziej niż sam mecz przeciwko Barcelonie; ale nie mogło do tego dojść.
- Sprawa Ter Stegena? To bardzo delikatna sytuacja między klubem mojego życia a moim bardzo dobrym przyjacielem. Jest mi bardzo przykro, że sytuacja doszła do tego punktu. Rozmawiałem z Markiem tego lata, widziałem się z nim parę razy. Nikt nie chciałby, żeby do tego doszło, ale mam nadzieję, że zakończy się to jak najlepiej, choć sprawa jest trochę trudna.
- Głosowanie na kapitanów? Zwykle głosuje się na karteczce z czterema nazwiskami i wrzuca się ją do urny. Co roku robiło się to inaczej, ale z Flickiem nie wiem, jak to będzie wyglądać.
- Odejście Iñigo Martíneza? Nic nie wiedziałem. Byłem z nim tylko rok, ale to było coś spektakularnego. I to nie tylko jako zawodnik, ale też jako człowiek i kolega z drużyny - to bardzo poważna strata.
- Iñaki Peña? Jest bardzo dobrym bramkarzem. W zeszłym sezonie to pokazał w meczach, w których grał. Dla mnie to bramkarz najwyższego poziomu. Przy obecnej sytuacji w bramce Barcelony może to jest moment, żeby poszedł gdzie indziej, żeby grał częściej i miał więcej szans, bo w Barcelonie jest to teraz trudne.
- Bycie w przyszłości trenerem, asystentem Fàbregasa? Kiedy skończę karierę, chcę pójść na kurs trenerski. Podoba mi się, jak Cesc pracuje, jego sposób patrzenia na futbol i przekazywania tego. Dlaczego nie? Byłoby fajnie być w przyszłości jego asystentem.
Komentarze (4)