W poprzednim sezonie Hansi Flick wykształcił parę stoperów, która zaczynała najważniejsze mecze - Pau Cubarsí i Iñigo Martínez stworzyli wybuchową mieszankę młodości i doświadczenia. Bask postanowił jednak, że czas już odcinać kupony w Arabii Saudyjskiej, a jego miejsce zajął Ronald Araujo. Buty 34-latka wydają się jednak zbyt duże dla Urugwajczyka.
W systemie Hansiego Flicka dla obrońców kluczowe są dwie kwestie: trzymanie linii spalonego oraz wyprowadzanie piłki. Iñigo Martínez obie te rzeczy opanował do perfekcji, a jeżeli chodzi o rozgrywanie od tyłu można wręcz pokusić się o nazwanie go najlepszym stoperem w Europie. Niestety ten sam aspekt gry jest jedną z największych bolączek 26-latka. Wczoraj piłkarze Majorki wręcz odpuszczali pressing na obrońcę zdając sobie sprawę, że ten po prostu nie będzie potrafił posłać piłki bezpośrednio do napastników.
Ronald Araujo irytował brakiem dokładności i złymi wyborami. Zanotował 81% celnych podań, co jest średnim wynikiem, ale jego największą bolączką są przerzuty piłki - ta sztuka udała mu się wczoraj tylko raz na cztery próby. Niestety nie wydaje się, żeby 26-latek poczynił postępy w tym aspekcie od momentu, w którym trafił do Barcelony. Urugwajczyk zdecydowanie imponuje możliwościami fizycznymi: jest szybki, wysoki, silny i agresywny na boisku. W teorii powinien być w stanie naprawiać błędy w ustawieniu kolegów dzięki tym cechom, ale jak na ten moment nie udało mu się udowodnić swojej przydatności. W meczu z Majorką mógł też szybko otrzymać żółty kartonik, który zmusiłby go do ostrożniejszej gry, ale sędzia był dla niego nad wyraz pobłażliwy.
W teorii Hansi Flick ma inne opcje na pozycję środkowego obrońcy. Obok Pau Cubarsíego mogą zagrać Andreas Christensen, który wyleczył już kontuzję, Eric García oraz Gerard Martin. Trener widzi jednak 24-latka jako prawego obrońcę, ewentualnie defensywnego pomocnika, nie wydaje się więc możliwe, żeby García rozegrał cały sezon jako podstawowy stoper. Z tego powodu w trakcie presezonu na tej pozycji był testowany Gerard Martin, który cieszy się cierpliwością i zaufaniem Flicka. Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Araujo w przypadku braku poprawy jego gry wciąż wydaje się Christensen. Duńczyk oprócz problemów zdrowotnych nie ma poważnych wad i był już ważnym elementem zespołu Xaviego. Pozostaje pytanie, czy Urugwajczyk będzie umieć znaleźć swoją formę sprzed dwóch sezonów, czy znów będzie musiał obserwować poczynania kolegów z ławki rezerwowych.
Komentarze (51)