Uwaga, uwaga! Wraca to, co "tygryski lubią najbardziej" - kolejny sezon Ligi Mistrzów zostanie zainaugurowany już dzisiejszego wieczoru. Barcelona wejdzie do gry w czwartek wyjazdowym meczem z Newcastle.
Rozpoczyna się drugi sezon, w którym zespoły rozpoczną zmagania w fazie ligowej. Każdy punkt może mieć tutaj znaczenie, choć ostatecznie, co widać po przykładzie PSG z zeszłego sezonu, mecze w pierwszej części turnieju są dla niektórych jedynie rozgrzewką i próbą złapania rytmu.
Barcelona rozpocznie zmagania w... czwartek (18 września). To niecodzienna data dla Ligi Mistrzów, która wprowadziła od zeszłego sezonu rozgrywanie spotkań właśnie w te dni. Katalończycy pod wodzą Hansiego Flicka zaczną od ciężkiego wyjazdu do Anglii, gdzie przyjmie ich Newcastle. Takie przetarcie przed pasjonująco zapowiadającym się sezonem z pewnością będzie przydatne drużynie niemieckiego szkoleniowca.
Rozgrywki zaczynają dziś hiszpańskie zespoły - Real Madryt, Athletic i Villarreal. Cały plan gier na wtorek prezentuje się następująco:
-
18:45 Athletic (Hiszpania) - Arsenal (Anglia)
-
18:45 PSV Eindhoven (Holandia) - Union Saint-Gilloise (Belgia)
-
21:00 Juventus (Włochy) - Borussia Dortmund (Niemcy)
-
21:00 Real Madryt (Hiszpania) - Marsylia (Francja)
-
21:00 Benfica (Portugalia) - Qarabağ (Azerbejdżan)
-
21:00 Tottenham (Anglia) - Villarreal (Hiszpania)
Dziś nie gra żaden z przeciwników Barcelony. Warto jednak przypomnieć zestaw zespołów, z którymi będą mierzyć się Katalończycy: Newcastle (wyjazd), PSG (dom), Olympiacos (dom), Club Brugge (wyjazd), Chelsea (wyjazd), Eintracht Frankfurt (dom), Slavia Praga (wyjazd), FC Kopenhaga (dom).
Jak oceniacie szansę Barcelony na triumf w tych elitarnych rozgrywkach?
Komentarze (6)