Występy w Barcelonie sprawiły, że Roony Bardghji otrzymał premierowe powołanie do reprezentacji Szwecji na październikowe zgrupowanie. Skrzydłowy już przy pierwszej okazji zadebiutował w narodowych barwach.
Bardghji nie znalazł się w wyjściowym składzie na mecz ze Szwajcarią w eliminacjach mistrzostw świata, ale pojawił się na murawie z ławki w 85. minucie, przy stanie 0:1. Zawodnik Barcelony pokazał jedną efektowną akcję, ale rywal powstrzymał go faulem, czego nie zauważył sędzia. Łącznie Bardghji miał cztery celne podania na pięć prób i zaliczył cztery straty. Wygrał jeden z czterech pojedynków.
Szwecja ostatecznie przegrała 0:2, bo w doliczonym czasie gry Manzambi ustalił wynik meczu po rykoszecie od nogi obrońcy. Pierwsze trafienie to z kolei skutecznie wykorzystany rzut karny przez Granita Xhakę. Okazja do następnego występu dla Bardghjiego już w poniedziałek, kiedy to jego reprezentacja mierzy się z Kosowem.
Komentarze (7)