Barça Atlétic zagrała dziś na Estadi Montilivi z Gironą B w ramach 8. kolejki rozgrywek Segunda Federación. Widzowie nie ujrzeli jednak żadnej bramki.
Barça Atlètic zremisowała z Gironą B 0:0 w meczu, który zostawił po sobie sporo frustracji – przede wszystkim po stronie Blaugrany. Zespół Bellettiego był wyraźnie lepszy w drugiej połowie, długo utrzymywał się przy piłce i stworzył kilka świetnych okazji, ale brakowało skuteczności. Najbliżej gola był Ureña, który najpierw przegrał sytuację sam na sam z bramkarzem, a później fatalnie przestrzelił mając przed sobą pustą bramkę. W końcówce świetnie bronił też golkiper Girony Sergi Puig, który jest wychowankiem La Masii, zatrzymując m.in. uderzenie Juana Hernándeza.
Barça dominowała, lecz nie potrafiła przekuć przewagi w bramki, a gospodarze ograniczali się do kontrataków. Dobrze zaprezentował się 17-letni Sama Nomoko, który kilkakrotnie rozruszał prawą flankę i próbował indywidualnych rajdów, ale i jemu zabrakło wykończenia. Mimo zmian Bellettiego i ofensywnego wejścia Kluiverta, rezultat nie drgnął.
W efekcie bezbramkowy remis w Montilivi kosztuje Barcelonę Atlètic utratę pozycji lidera. Zespół zapłacił za niewykorzystane szanse i brak zimnej krwi pod bramką rywala – a teraz pozostaje mu liczyć, że pierwszy zespół poprawi humor kibicom w wieczornym meczu z Elche.
Barça Atlétic: Emilio Bernard - Landry Farré, Álvaro Cortes, Andrés Cuenca, Jofre Torrents - Brian Farinas, Tommy Marques, Toni Fernández - Sama Nomoko, Oscar Ureña, Dani Rodríguez.
Ławka rezerwowych: Max Bonfill, Roger Martínez, Mamadou Mbacke, David Oduro, Marcos Parriego, Guillem Victor, Quim Junyent, Juan Hernández, Shane Kluivert.
Girona B: Puig - Ferran, Biel, Salguero, Arnau - Lass, Martínez - Calderó, Javi, Papa - Arango.
Komentarze (2)