Sport: Jerome Boateng trenuje w Barcelonie

Krystian Cichocki

20 listopada 2025, 18:55

Sport

9 komentarzy

Fot. Getty Images

W dniu treningowym, którego główną nowością była nieobecność Marcusa Rashforda, Hansi Flick miał czas, aby spotkać się z legendą Bayernu Monachium, którą trenował podczas swoich dwóch sezonów jako trener, Jerome'em Boatengiem. Niemiecki piłkarz, który od zakończenia współpracy z LASK w zeszłym sezonie nie ma drużyny, ale nie zakończył oficjalnie kariery, będzie przez kilka dni korzystał z obiektów Ciutat Esportiva, aby utrzymać formę.

Środkowy obrońca będzie trenował na obiektach FC Barcelony (prawdopodobnie dzięki uprzejmości obecnego trenera klubu) po tym, jak musiał zrezygnować z pracy jako asystent trenera w drużynie, w której spędził większość swojej kariery. Pomimo rozegrania 314 meczów w barwach bawarskiego klubu, w których zdobył dziewięć tytułów mistrza Bundesligi, dwa tytuły Ligi Mistrzów UEFA, pięć Pucharów Niemiec, pięć Superpucharów Niemiec, dwa Superpuchary Europy i dwa Klubowe Mistrzostwa Świata, ogromna presja ze strony kibiców Bayernu zmusiła go do rezygnacji z okazji, jaką dała mu jego była drużyna.

Jak podaje dziennik Sport, presja ta wynikała z życia pozaboiskowego Niemca, który ma na swoim koncie dwa incydenty w sferze uczuciowej. Pierwszy z nich miał miejsce w 2018 roku podczas wakacji na Karaibach z jego byłą partnerką Sherin Senler, kiedy to zgłosiła ona, że po ostrej kłótni zaatakował ją słownie i fizycznie. W pierwszej instancji Boateng został skazany przez sąd w Monachium na zapłacenie 1,8 mln euro za napaść na matkę swoich dwóch córek, ale proces został powtórzony, a ostateczną karą była grzywna w wysokości 200.000 euro, umorzona za formalnym ostrzeżeniem i obowiązkową darowizną na cele charytatywne.

Jednak najmroczniejszym wydarzeniem był luty 2021 roku, kiedy to polska modelka Kasia Leinhardt została znaleziona martwa po popełnieniu samobójstwa, zaledwie tydzień po zakończeniu związku z Jerome'em Boatengiem.

Kibice z Bawarii mają jasne stanowisko

Te dwa wydarzenia sprawiły, że fani niemieckiego giganta opowiedzieli się przeciwko jego powrotowi. Na stadionie Allianz Arena pojawiły się transparenty z mocnymi hasłami: „w naszym klubie nie ma miejsca dla łotrów, nie ma już miejsca dla Boatenga” czy „kto daje przestrzeń agresorowi, ten ponosi współodpowiedzialność”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze