W 27. minucie Chelsea wyszła na prowadzenie po samobójczym trafieniu Julesa Koundé, który do spółki z Ferranem Torresem "skiksował" i skierował piłkę do własnej siatki. Pierwsze wrażenia z transmisji telewizyjnej były takie, że bramka nie zostanie uznana z powodu spalonego Cucurelli, ale powtórka zaproponowana przez realizatora pokazuje, że Pau Cubarsí łamał linię spalonego.
Przebieg akcji w pełnej dynamice możecie obejrzeć na poniższym nagraniu:
Z komentarzy kibiców umieszczanych w socjal mediach wynika, że wielu z nich dopatruje się pozycji spalonej Marca Cucurelli. Pokazana na transmisji powtórka z wyrysowaną linią pokazuje, że Cubarsí był zawodnikiem, który ją złamał. Ta sytuacja pokazuje jak ważny jest wybór stopklatki z momentu podania, ponieważ obrońca Barcelony odbiegał od własnej bramki i ułamek sekundy później VAR zasygnalizowałby już spalonego.
Co sądzicie o tej sytuacji? Dajcie znać w komentarzach.
Komentarze (13)