Zanim przyszedł Raphinha, był Rafinha... 32-latek kończy karierę

Mateusz Doniec

22 grudnia 2025, 20:30

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Rafinha Alcântara zakończył karierę piłkarską. Brazylijczyk, wychowanek La Masii, oficjalnie ogłosił decyzję po latach problemów zdrowotnych, które regularnie przerywały mu rytm gry i uniemożliwiały stabilne funkcjonowanie na najwyższym poziomie.

W barwach FC Barcelony Rafinha rozegrał 90 spotkań, strzelił 12 goli i dołożył 8 asyst. Był częścią zespołu, który w sezonie 2014/15 sięgnął po Ligę Mistrzów, a także zdobywał mistrzostwo Hiszpanii (trzykrotnie), Puchar Króla (pięć razy), Superpuchar UEFA i Superpuchar Hiszpanii. Do tego doszły trofea wywalczone już poza Camp Nou, w tym mistrzostwo i Puchar Francji z PSG oraz złoty medal olimpijski z reprezentacją Brazylii w 2016 roku.

Rafinha:

Cześć wszystkim. Po pewnym czasie z dala od boisk i po długiej rehabilitacji dziś chcę podzielić się czymś dla mnie bardzo ważnym. Podjąłem decyzję o zakończeniu kariery. Nieco ponad rok temu doznałem urazu ścięgna, który niestety uniemożliwia mi powrót do rywalizacji. Zaakceptowanie tego nie było łatwe. Piłka nożna była moim życiem, odkąd sięgam pamięcią, a zrozumienie, że nie będę mógł już jej uprawiać tak jak zawsze, było trudnym procesem. Z czasem jednak potrafiłem też dostrzec, jak piękna była ta droga.

Niesamowite jest to, że miałem okazję żyć w różnych krajach, uczyć się języków, poznawać kultury i ludzi, którzy na zawsze mnie ukształtowali. Miałem przywilej dzielić szatnię z idolami, z wyjątkowymi kolegami z drużyny, bronić herbów, które podziwiałem od dziecka, i czuć pasję kibiców na każdym stadionie. Piłka nożna podarowała mi tyle emocji. Pozwoliła mi pracować z profesjonalistami, którzy uświadomili mi, jak bardzo jestem szczęściarzem, mogąc nazywać się piłkarzem.

Moim pierwszym trofeum była piłka, a wspomnienia z dzieciństwa zawsze są związane z futbolem, z moim bratem i ojcem. Przez ostatnie 20 lat piłka nożna była moją drogą, moim motorem, moją tożsamością. Dziś zaczyna się nowy etap, inne życie. Brakuje mi tego dreszczyku najwyższej rywalizacji, ale to życie jest pełne powodów do uśmiechu. Tworzę wspaniałą rodzinę, która napełnia mnie dumą i szczęściem i która była kluczowa w tym procesie.

Dziękuję całej mojej rodzinie, bo zawsze jesteście. Dziękuję wszystkim za wsparcie i okazane uczucie. I dziękuję futbolowi za to, że uczynił mnie tym, kim jestem. Do zobaczenia.

Z perspektywy Barcelony Rafinha pozostanie zawodnikiem z epoki sukcesów, częścią szerokiej kadry, która budowała złote lata klubu. Nigdy nie był kluczowy, ale pełnił z powodzeniem rolę solidnego elementem większej układanki. "Dziękujemy Ci za twoją grę i za dumne oraz pełne zaangażowania bronienie barw klubu. Powodzenia w nowym etapie" - napisała w mediach społecznościowych Barca.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze