Joan Laporta udał się w zeszłym tygodniu do Dubaju wraz z kilkoma dyrektorami Barcelony, aby wziąć udział w gali Globe Soccer Awards. Wydarzenie zgromadziło różnego rodzaju osobistości ze świata futbolu w mieście, które choć nie słynie z wielkiej piłkarskiej pasji, przez kilka dni stało się miejscem spotkań sprzyjającym kontaktom i rozmowom w mniej formalnej atmosferze niż zwykle. Na tym jednak nie koniec.
Jak ustalił dziennik Sport, prezydent Barçy spędził noc sylwestrową w prywatnym salonie restauracji Milos Dubai w towarzystwie agentów Piniego Zahaviego i Jorge Mendesa. Spotkanie odbyło się na kilka dni przed rozpoczęciem okna transferowego i choć była to kolacja o charakterze towarzyskim, źródła znające kulisy rozmów zapewniają, że na spotkaniu pojawiły się także konkretne nazwiska.
Jorge Mendes reprezentuje portugalskiego prawego obrońcę Al-Hilal, João Cancelo, który planuje odejść z saudyjskiego klubu tej zimy, by wrócić do Europy. Jego sytuacją zainteresował się Inter Mediolan, a Barcelona również pytała o zawodnika, choć operacja jest bardzo skomplikowana. Cancelo pobiera wynagrodzenie netto bliskie 15 milionów euro rocznie, a klub, który chciałby go pozyskać, musiałby przejąć znaczną część jego pensji. Na razie Barça nie poczyniła postępów w tej sprawie i transfer wydaje się mało realny. Obecnie to Inter utrzymuje kontakty z Mendesem, jednak nic nie jest zamknięte ani zaawansowane, dlatego przyszłość piłkarza pozostaje niewiadomą.
Z kolei Pini Zahavi od lat utrzymuje bliskie relacje z Laportą i jest agentem Roberta Lewandowskiego, a także Hansiego Flicka. Polski napastnik może opuścić Barcelonę tego lata, choć jego pozostanie w klubie również nie jest wykluczone. Sam zawodnik wyjaśniał kilka tygodni temu, że decyzja dotycząca przyszłości zapadnie później i że zacznie się nad nią zastanawiać w miarę postępów sezonu.
Kolacja odbyła się w luksusowej restauracji położonej naprzeciwko hotelu Atlantis, gdzie miała miejsce gala Globe Soccer Awards. Oprócz Laporty w Dubaju przebywali także dyrektorzy Xavier Puig i Joan Soler, którzy towarzyszyli prezydentowi Barçy podczas jego pobytu i noworocznych uroczystości.
Komentarze (2)