Gabriel Sans z Mundo Deportivo uważa, że Marc Bernal nie odejdzie na wypożyczenie w styczniu. Sam zawodnik ma widzieć swoje szanse w napiętym kalendarzu, a sztab jest zadowolony z jego postępów w powrocie do pełnej formy.
W klubie uspokajają, że w sprawie Bernala wszystko idzie zgodnie z planem i jego stopniowy i powolny powrót do grania jest związany z tym, jak poważnej kontuzji doznał. Jeszcze niedawno w mediach rozważano, czy nie lepiej będzie dla niego, żeby odszedł na wypożyczenie i zbierał więcej minut, ale dziś Gabriel Sans uważa, że taki temat na ten moment nie istnieje. Marc jest zdeterminowany, żeby zostać, a Hansi Flick i sztab nie chcą widzieć żadnych odejść w styczniu.
Nadzieją na więcej minut jest bardzo napięty harmonogram, który sprawia, że Bernal może dostać w najbliższych tygodniach więcej minut. Do tej pory, po powrocie z kontuzji rozegrał zaledwie 189 minut w 10 meczach. Wychowanek zdaje sobie sprawę z tego, że potrzebuje minut, ale wierzy, że może je dostać w Barcelonie. Czuje się ceniony przez sztab trenerski i jedyne co mogłoby go pchnąć do poszukania minut na wypożyczeniu, to gdyby do końca stycznia, a więc do momentu, gdy zamyka się zimowe okienko, nie grał praktycznie w ogóle. To mogłoby być sygnałem, że pomimo intensywnego kalendarza, nie będzie dostawał szans. Zobaczymy zatem, jak będzie wyglądała jego sytuacja w najbliższych tygodniach.
Komentarze (12)