Marcus Rashford przełamał klątwę Leo Messiego w Lidze Mistrzów

Dariusz Maruszczak

29 stycznia 2026, 13:05

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Były takie czasy, że bezpośredni gol po uderzeniu z rzutu wolnego był w Barcelonie niemal codziennością. Po odejściu Leo Messiego bramka z tego stałego fragmentu gry stała się jednak bardzo rzadkim zjawiskiem. Klątwę Argentyńczyka w Lidze Mistrzów przełamał wczoraj Marcus Rashford.

Anglik trafił do siatki z rzutu wolnego, ustalając wynik meczu z Kopenhagą na 4:1. Na takiego gola w meczu Barcelony w Lidze Mistrzów trzeba było czekać grubo ponad sześć lat. Dokładnie 1 maja 2019 roku Messi zdobył cudowną bramkę w półfinale Ligi Mistrzów. Od tego czasu Barça nie zaliczyła już podobnego trafienia.

Messi zdołał jeszcze później strzelić gola z rzutu wolnego w LaLidze. 2 maja 2021 roku pokonał w ten sposób bramkarza Valencii. Po odejściu cracka z Rosario musiały minąć kolejne dwa lata, żeby Barcelona w ogóle zdobyła bramkę po uderzeniu z tego stałego fragmentu gry.

Klątwę Messiego przerwał Ferran Torres w starciu z Realem Betis we wrześniu 2023 roku. Od tego czasu Barcelona jeszcze dwa razy trafiła do siatki z rzutu wolnego na krajowym podwórku. Najpierw zrobił to Robert Lewandowski w meczu z Valencią w kwietniu 2024 roku, a potem... Pablo Torre w konfrontacji z Sevillą w październiku 2024 roku. Teraz, po ponad roku przerwy dokonał tego Rashford, przerywając przy okazji fatalną serię w Lidze Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze