Roony Bardghji drugim Pablo Torre?

Dawid Lampa

4 lutego 2026, 19:10

Sport

23 komentarze

Fot. Getty Images

O niesprawiedliwości względem Roony'ego Bardghjiego w Barcelonie mówi się od jakiegoś czasu. Konkurentem Szweda do gry w pierwszym składzie jest Lamine Yamal, co automatycznie sprawia, że o występy jest bardzo ciężko. Czy młody skrzydłowy jest "drugim Pablo Torre"?

Analogii w obu przypadkach można się doszukiwać, jeśli chodzi o liczbę i jakość występów. Zarówno Torre w sezonie 24/25, jak i Bardghji w bieżących rozgrywkach wyglądali solidnie, kiedy pojawiali się na boisku. Piłka nożna nie jest jednak sprawiedliwa - kandydatów do gry przed jednym i drugim zawodnikiem było (w przypadku Bardghjiego: jest) kilku.

Sergi Capdevila ze Sportu w taki sposób pisze o sytuacji Bardghjiego:

- Szwed wiedział, że ten sezon w cieniu wielkiej gwiazdy zespołu nie będzie łatwy i że, o ile nie zdarzy się kontuzja lub zawieszenie, o minuty będzie niezwykle trudno.

- Za każdym razem, gdy dostawał szansę, pokazywał przebłyski talentu i zostawiał po sobie dobre wrażenie. Nie jest to łatwe, bo przy tak rzadkich występach zawsze pojawia się ryzyko frustracji i chęci udowodnienia zbyt wielu rzeczy w zbyt krótkim czasie.

- Lamine rozegrał trzy pełne mecze z rzędu (90+90+90 minut). Trzy gole, asysta, wszechobecność na boisku, generowanie zagrożenia i napędzanie ofensywy zespołu... To wszystko sprawia, że jest on dla Flicka niezbędny. Trener niemal „boi się” ściągać go z murawy, dopóki losy meczu nie są całkowicie rozstrzygnięte.

W ostatnich ośmiu meczach Bardghji niemal nie podnosił się z ławki. Pięciokrotnie przesiedział na niej całe spotkanie, raz zagrał sześć minut, raz dwanaście, a jedynym spotkaniem rozpoczętym w pierwszym składzie było starcie ze Slavią Praga. Capdevila dodaje, że szwedzki skrzydłowy po wczorajszym meczu z Albacete wyglądał na przybitego. 

Sytuację Pablo Torre rozwiązano transferem. Hiszpan przeniósł się do Mallorki, w której również nie gra pierwszych skrzypiec. Choć pojawia się dość często na boisku, ostatnio stracił miejsce w wyjściowej jedenastce. Jak potoczy się sytuacja Roony'ego Bardghjiego? Będziemy oczekiwać na jej rozwój w najbliższych miesiącach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze