Hansi Flick przybył do Barcelony latem 2024 roku. W niespełna dwa lata w pierwszym zespole Blaugrany zadebiutowało dziewięciu zawodników wychowanych w La Masii. To bardzo dobra statystyka, zważywszy na to, że Niemiec poprowadził klub dopiero w 96 spotkaniach. Nieco inną kwestią jest to, co stało się z tymi piłkarzami po ich debiutach.
Dani Olmo, Marc Bernal, Sergi Dominguez, Andrés Cuenca, Toni Fernández, Dani Rodríguez, Jofre Torrents, Dro Fernández, a także Tommy Marques, który dołączył do tego grona po wczorajszym występie przeciwko Majorce. To zawodnicy uformowani w klubowej akademii, którzy swoje pierwsze minuty w seniorskiej drużynie stawiali pod batutą Hansiego Flicka.
W znakomitej większości są to epizodyczne występy, choć przykład Bernala należy podkreślić długotrwałym urazem. Strzelec trzeciej bramki w ostatnim ligowym starciu stracił wiele miesięcy na dojście do zdrowia, a zapowiadało się po pierwszych spotkaniach sezonu 2024/25, że będzie bardzo ważną postacią zespołu Flicka. Teraz może odbudowywać swoją pewność siebie i piąć się w górę w hierarchii drużyny. Wiele występów w koszulce Barçy ma już Dani Olmo - tu przypadek jest zgoła inny. Hiszpan nie wszedł do pierwszego zespołu bezpośrednio z drużyn młodzieżowych. Seniorską piłkę poznał w Chorwacji i Niemczech. Można rzec, że do Katalonii wrócił jako ''gotowy produkt''.
Sergi Dominguez podążył drogą Olmo i wylądował w Zagrzebiu, zadebiutował 31 sierpnia minionego roku. Miesiąc później swojej szansy doczekał się Cuenca - ten zagrał przeiwko Young Boys w Lidze Mistrzów. Toni Fernández swój debiut zanotował na początku stycznia 2025 roku w meczu z Barbastro w Pucharze Króla, Dani Rodríguez swój pierwszy mecz zagrał 3 maja 2025 roku przeciwko Valladolid.
Sezon 2025/26 to debiuty Jofre Torrentsa - 16 sierpnia w pierwszej kolejce przeciwko Majorce, Dro Fernándeza 28 września przeciwko Realowi Sociedad i pięć miesięcy później kolejnym debiutantem w zespole Flicka został Tommy Marques - zagrał kilka minut w starciu z Majorką na Spotify Camp Nou.
W nadchodzących miesiącach można będzie spodziewać się kolejnych perełek z La Masii, którym szansę debiutu w seniorskim zespole FC Barcelony da Hansi Flick. Może tak się zdarzyć w ostatnich ligowych kolejkach, gdyby Barça miała już zapewniony ewentualny tytuł, lub - czego nikt nie chce - o nic już nie grała.
Komentarze (11)