Harry Kane jest obecny na liście potencjalnych następców Roberta Lewandowskiego w kontekście letniego okna transferowego. Anglik od lat uchodzi za jedną z najlepszych "dziewiątek" na świecie, a w Bayernie Monachium jeszcze podniósł swój poziom. Wczoraj ustrzelił kolejny dublet i po spotkaniu został zapytany o zainteresowanie ze strony Barçy.
Były napastnik Tottenhamu dwukrotnie trafił do siatki wczoraj przeciwko Eintrachtowi Frankfurt, a w strefie mieszanej zapytano go o rzekome zainteresowanie FC Barcelony: "Nic o tym nie słyszałem. Wszystkimi sprawami zajmują się mój ojciec i mój brat, oni nic mi nie mówili. Jak już mówiłem, jestem bardzo szczęśliwy tutaj, w Bayernie. Skupiam się na tym sezonie i na mojej drodze w tym klubie. Traktuję to jako komplement".
Przypomnijmy, że Xavi Vilajoana, prekandydat w wyborach na prezydenta FC Barcelony, zasugerował pozyskanie Kane'a, a podczas jednego z wydarzeń kampanijnych powiedział: "Tak, rozpoczęliśmy kontakty. Ja osobiście nie, ale osoby, które będą częścią mojego projektu, zaczęły sondować temat. Nie tylko Harry’ego Kane’a, ogólnie. Wskazałem Kane’a, bo to profil piłkarza, który mógłby pasować do Barçy, ale mógłbym wymienić więcej nazwisk".
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (13)