Kiedy Emilia Szymczak trafiała do Barcelony w wieku zaledwie 17 lat, wydawało się, że świat stoi przed nią otworem. Niestety w ostatnim czasie wydarzyło się wiele złego w karierze tej zawodniczki, a teraz doznała poważnej kontuzji.
Szymczak podczas ostatniego meczu rezerw Barçy zerwała więzadło krzyżowe przednie, o czym sama poinformowała na Instagramie. Polka będzie musiała przejść operację i wypadnie z gry na wiele miesięcy.
„Wiem, że droga, jaką mam przed sobą, aby wrócić do tego, co lubię najbardziej, będzie długa i trudna. Wiem jednak, że wrócę silniejsza, krok po kroku. Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu i Bóg ma plan na to wszystko. Jestem niezmiernie wdzięczna, że jestem w najlepszych rękach i mam wokól siebie takich cudownych ludzi, którcy wspierali mnie od samego początku. Wrócę” – zapewnia zawodniczka.
Ten sezon jest dla Szymczak bardzo trudny. Wypożyczenie do Liverpoolu nie było udane, bo piłkarka rozegrała w barwach The Reds tylko 20 minut, więc Barcelona postanowiła skrócić jej pobyt w Anglii. W dodatku reprezentantka Polski zmagała się z kontuzją barku. Do gry wróciła dopiero 22 lutego, a teraz znów czeka ją przymusowa pauza. Dobrą wiadomością w kontekście Szymczak jest to, że wcześniej jej kontrakt został przedłużony do 2029 roku.
Komentarze (3)