Temat przyszłości Bernardo Silvy budzi spore zainteresowanie. Portugalczyk, który po sezonie rozstanie się z Manchesterem City, został w ostatnich dniach zaoferowany rzekomo Realowi Madryt.
Jak wynika z najnowszych doniesień José Felixa Díaza z dziennika AS, agent Bernardo Jorge Mendes przedstawił kandydaturę Silvy władzom Reau Madryt. Mimo uznania dla klasy 31-latka, w Valdebebas nie planują jednak jego transferu i na ten moment nie wpisuje się on w strategię budowy kadry. Portugalczyk, który przez lata był jednym z kluczowych graczy w rywalizacji City z zespołem prowadzonym przez Carlo Ancelotti, pozostaje więc poza planami madryckiego klubu.
Równolegle konkretne działania podjął Juventus, o czym informuje La Gazzetta dello Sport. Klub z Turynu nawiązał już kontakt z Mendesem i chce wyprzedzić konkurencję, choć rozmowy nie weszły jeszcze w decydującą fazę.
W całej układance istotną rolę odgrywa również FC Barcelona, która od lat znajduje się w kręgu zainteresowań piłkarza. Silva darzy kataloński klub dużą sympatią i postrzega go jako jedną z najbardziej atrakcyjnych opcji sportowych, choć konkurencja o jego podpis jest szeroka. Wygląda jednak na to, że Barça obserwuje sytuację piłkarza, ale nie jest on jednym z priorytetów.
Komentarze (9)