Mimo straty Lamine Yamala na resztę sezonu, FC Barcelona będzie już niedługo mogła cieszyć się z powrotu Raphinhi. W Sporcie czytamy, że Brazylijczyk bardzo dobrze przeszedł rehabilitację po urazie mięśniowym.
Sergi Capdevila (Sport):
Raphinha widzi już światełko w tunelu. Brazylijczyk, kontuzjowany od czasu nieszczęsnego meczu towarzyskiego reprezentacji Brazylii w USA, opuścił decydującą fazę sezonu w barwach Barçy. Nie mógł wystąpić w starciu z Atlético Madryt, a zarówno Hansi Flick, jak i reszta zespołu bardzo tęsknili za jego nieustępliwością, pressingiem i umiejętnością wykorzystania przestrzeni.
Klub dał mu kilka dni wolnego, które wykorzystał na wyjazd do Brazylii. Chciał być blisko rodziny, by móc lepiej przetrawić fakt, że nie pomoże kolegom w ważnych pojedynkach. Do tego doszła krytyka ze strony części kibiców: wytykano mu, że grał z tak dużą intensywnością w meczu o pietruszkę.
Choć być może te szpilki powinny być wbite w kogoś, kto pozwala na rozgrywanie towarzyskich spotkań na drugim końcu świata w momencie, gdy kluby grają o wszystko, a zawodnicy mają już w nogach wiele miesięcy rywalizacji.
W każdym razie Rapha spędził parę dni w domu w Brazylii z synem, żoną, rodzicami i przyjaciółmi (za pełną zgodą klubu). Po powrocie pojawił się na Estadio Metropolitano, by wspierać drużynę i na własnej skórze poczuł ból po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Teraz przestawił się na tryb „powrót”. Chce pomóc zespołowi w ostatnich meczach ligowych, by przypieczętować mistrzostwo.
W zeszłym tygodniu trenował już na murawie z pewną intensywnością, a plan jest taki, by w tę środę (29 kwietnia) wziął udział w części zajęć z grupą. Potwierdza to jego post na Instagramie, gdzie wrzucił zdjęcia, na których całuje herb Barçy, z podpisem: „Loading...” (pl. wczytywanie). To znak, że powrót do gry jest na horyzoncie.
Zobaczymy, czy Hansi Flick powoła go już na sobotni mecz w Pampelunie z Osasuną, czy poczeka do El Clásico z Realem Madryt (10 maja). We wtorek Raphinha szlifował formę w ośrodku treningowym. Co ciekawe, na nieobowiązkowych zajęciach pojawił się tam również Wojciech Szczęsny.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (9)