W Niemczech są w szoku. Przez pewien czas to Bayern Monachium prowadził w wyścigu po Anthony'ego Gordona, z którym osiągnął nawet wstępne porozumienie. Niemcy przeciągali jednak negocjacje, z czego skorzystała FC Barcelona, która błyskawicznie ''przejęła'' zawodnika. Jak donosi Bild, osobiście w tej sprawie interweniował Joan Laporta.
Niemiecki dziennik podaje, że prezydent-elekt rozmawiał telefonicznie z Gordonem, aby podkreślić zainteresowanie klubu i zapewnić go, że zostanie bezproblemowo zarejestrowany po mistrzostwach świata. Istotną rolę odegrał też Hansi Flick.
Bild dodaje, że w Bayernie nie mogli uwierzyć w doniesienia z Barcelony. Sądzili, że informacje te wyciekły do mediów po to, by wywrzeć presję na Manchester United, by ten obniżył cenę za Marcusa Rashforda. Zanim zdali sobie sprawę, że Barça na poważnie wzięła się za sprowadzenie Gordona, było już po wszystkim. Barcelona zaoferowała więcej, znacznie więcej. Bild informuje, że Bayern proponował 55 milionów euro w pakiecie z Alexandrem Nubelem, podczas gdy oferta Barcelony ma być na ponad 80 milionów euro, gdyby wszystkie warunki zostały spełnione.
Komentarze (32)