Wychowanek FC Barcelony, Oriol Romeu odszedł z klubu przed poważnym wejściem do seniorskiej piłki. Wrócił jednak do Barçy w 2023 roku. W wywiadzie dla programu La Porteria od telewizji Beteve 34-latek przyznaje, że niczego nie żałuje i że zrobiłby to jeszcze raz.
Oriol Romeu:
- Transfer do Barçy to spełnienie marzeń, wejście do takiej szatni... Musisz przyzwyczaić się do tego, co przeżywasz. Chcesz grać jak najwięcej, a kiedy widzisz, że nie pojawiasz się na boisku tak często, próbujesz szukać jakichkolwiek szans, aby grać maksymalnie dużo minut.
- Chciałbym częściej grać, ale nie mam sobie nic do zarzucenia, niczego nie żałuję. Mam stamtąd wspaniałe przyjaźnie, świetne wspomnienia. To był intensywny czas i spełniłem marzenie o byciu w najlepszym zespole na świecie z wyjątkowymi osobami.
- Szkoda, że nie wygraliśmy mistrzostwa Hiszpanii albo nie zaszliśmy dalej w Lidze Mistrzów, ale odchodziłem usatysfakcjonowany tą przygodą i nie mam sobie nic do zarzucenia.
- Jeśli chodzi o odejście, to potrzebowałem więcej grać, a tam widziałem, że będzie o to ciężko. Míchel chciał, żebym wrócił, Girona była realną opcją i nie wahałem się. [W Barcelonie] nie miałem takiej roli, jakiej bym oczekiwał, ale końcowy rezultat często nie powinien przesłaniać początkowej decyzji. Zrobiłbym to samo jeszcze raz.
Komentarze (6)