Letnie okienko transferowe jeszcze się nie zaczęło, a już wiemy, że będzie ono wojną między Atlético a Barceloną. Konflikt rozpala kwestia Juliana Álvareza, ale zanosi się, że to nie wszystko. Oba kluby powalczą o innych piłkarzy - Bernardo Silvę i Marca Cucurellę. Powstało więc kilka frontów, które opisuje Xavier Munoz z Mundo Deportivo.
Kontrakt 31-latka z Manchesterem City dobiega końca. Bernardo chce zmienić otoczenie i najprawdopodobniej trafi do LaLigi. Kilka dni temu media obiegła informacja, jakoby Portugalczyk miał być po słowie z Barçą, ale finalnie odkłada decyzję odnośnie do swojej przyszłości i ma ją ogłosić po zakończeniu mistrzostw świata. Silva był na radarze Blaugrany w poprzednich okienkach, a dzisiaj jest postrzegany jako świetna okazja do podniesienia jakości zespołu. Zawodnik ceni sobie grę w Barcelonie ponad inne możliwości, dlatego nie przejmuje się zbytnio upływającym czasem.
Będąca w przebudowie Chelsea otworzyła drzwi Cucurelli. Pozyskać lewego obrońcę bardzo chce Atlético, ale pojawiło się zainteresowanie Barcelony, klubu, który Hiszpan zna doskonale. 27-latek mógłby wrócić do domu i zapewne perspektywa gry dla Barçy znajduje się wyżej niż Atlético, jednak aby to się stało w Katalonii muszą pożegnać się z obrońcą z obecnej kadry. Jak dodaje Munoz, ponoć Atléti starało się skusić Cucurellę wykorzystując do tego reprezentantów Hiszpanii, grających w klubie ze stolicy. Cóż, gdyby dobrze policzyć, więcej kolegów z drużyny narodowej ubiera na co dzień barwy Blaugrany.
Wszystko to dzieje się niedługo po tym, jak Atlético rozpętało kampanię postów ''here we go'' w mediach społecznościowych, ubierając piłkarzy Barçy w koszulki Atléti. Nawiązano wtedy również do Negreiry oraz nazwano Barcelonę ''małym klubem''. Był to efekt oferty za Juliana Álvareza opiewającej na 100 milionów euro. Oferty odrzuconej w Madrycie, która oburzyła stołeczny klub, ale prawdziwej. FC Barcelona i Atlético Madryt będą więc toczyć walkę na kilku frontach w nadchodzącym mercato i chyba nie ma co liczyć na to, że spowolni ją mundial.
Komentarze (14)