Kilka dni temu w programie „Barça Reservat” rozgłośni Catalunya Radio poinformowano, że Cesc Fàbregas jest wśród mocnych kandydatów do zastąpienia Hansiego Flicka. Javi Miguel z ASa twierdzi teraz wprost, że to właśnie były pomocnik Barcelony jest wybrańcem klubu.
Zgodnie z tymi doniesieniami Fàbregas jest numerem 1 do zastąpienia Flicka, gdy ten zdecyduje się opuścić Blaugranę. Miguel podaje, że osoba Hiszpana wzbudza całkowitą jednomyślność w Komisji Sportowej klubu prowadzonej przez Deco. Sondowano już nawet możliwość zatrudnienia Fàbregasa po 2028 roku, kiedy to wygasa kontrakt Niemca, choć ten ma jeszcze opcję przedłużenia współpracy o kolejny sezon w przypadku spełnienia określonych celów.
Barcelonie chodzi o to, żeby Fàbregas, przy ewentualnym związaniu się z nowym klubem, zawarł w umowie zapis dający mu możliwość odejścia do Blaugrany. Według Miguela Barça wysłała nawet do Como samego Alejandro Echevarrię, aby zagwarantować sobie tę opcję skorzystania z trenera rewelacji Serie A po 2028 roku. Fàbregas osiągnął w ostatnim sezonie historyczny sukces, awansując do Ligi Mistrzów.
To właśnie obecność Echevarri, byłego szwagra Joana Laporty, mającego duży wpływ w Barcelonie, uniemożliwiłaby ewentualny powrót Luisa Enrique do klubu, jeżeli takowy byłby w planach. Na ten temat więcej piszemy w tym artykule.
Komentarze (23)