Nieoczekiwany kat Barcelony kończy karierę

Dariusz Maruszczak

8 czerwca 2026, 23:54

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Divock Origi to zawodnik, który już zawsze będzie kojarzył się kibicom Barcelony z utraconą szansą na sukces w Lidze Mistrzów. Gole Belga doprowadziły do wyeliminowania Katalończyków w półfinale rozgrywek w 2019 roku. Mimo tak błyskotliwego wyczynu jego kariera nie potoczyła się potem najlepiej, a teraz dobiegła już końca.

Origi ogłosił zawieszenie butów na kołku w wieku zaledwie 31 lat. Szczytowy moment jego kariery przypadł niestety na rywalizację z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów 2018/19. To właśnie on dał Liverpoolowi nadzieję na odrobienie strat z pierwszego spotkania, strzelając w rewanżu pierwszego gola na Anfield już w 7. minucie gry. The Reds zdołali wyrównać wynik rywalizacji (3:0), a w 79. minucie kolejna bramka Origiego wyrzuciła Katalończyków z rozgrywek i zabrała im szansę na kolejny sukces w tych rozgrywkach, na który czekają już 11 lat. Szybkie rozegranie rzutu rożnego przez Trenta Alexandra-Arnolda do dziś jest pewnego rodzaju symbolem tamtych zmagań.

Origi był bohaterem, ale później nie wiodło mu się tak dobrze. Dość powiedzieć, że w Lidze Mistrzów połowę swojego dorobku strzeleckiego, który wynosi 4 trafienia, zanotował właśnie w tamtej rywalizacji na Anfield.

Origi odszedł z Liverpoolu za darmo w 2022 roku po strzeleniu 41 goli podczas sześciu sezonów w klubie. W kolejnych latach w Milanie i Nottingham Forest notował systematyczny zjazd – zdobył tylko trzy bramki. Od 2024 roku pracował jedynie w rezerwach włoskiego klubu, a w grudniu 2025 roku rozwiązano z nim kontrakt. Od tego czasu Origi pozostawał bez pracy, a teraz poinformował o zakończeniu kariery w wieku 31 lat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze