Wygląda na to, że Real Madryt wkrótce pozyska Marca Cucurellę, który był łączony z przejściem do Barcelony. Najnowsze doniesienia wskazują, że Barça jednak nie rywalizowała o lewego obrońcę.
Wielu kibiców jest w szoku, bo Cucurella jest wychowankiem Barcelony i w wywiadach podkreślał, że trudno by mu było odmówić Blaugranie. José Álvarez z El Chiringuito TV zwraca jednak uwagę, że takiego formalnego telefonu z katalońskiego klubu zwyczajnie nie było. Cucurellą zainteresowane było Atlético, ale to Real Madryt najwyraźniej rozbił bank, skoro według Davida Ornsteina wyłoży na defensora 55 milionów euro.
Zgodnie z doniesieniami Álvareza tej rywalizacji Barcelony z Los Blancos o 27-latka zatem po prostu nie było. Barça rozważała opcję związaną z Cucurellą tylko w przypadku odejścia Balde. A tego się nie przewiduje. Na tej samej zasadzie wariantem dla Barcelony było pozyskanie Alejandro Grimaldo. Ponadto Álvarez uważa, że 60 mln (w tym 5 mln bonusów) za Cucurellę to nielogiczna suma.
Komentarze (18)