Przyszłość Alejandro Balde i Julesa Koundé była w ostatnich tygodniach tematem wielu spekulacji, jednak wszystko wskazuje na to, że obaj pozostaną w FC Barcelonie. Według najnowszych informacji klub nie spodziewa się ich odejścia.
Jak podaje Ferran Correas na łamach dziennika Sport, FC Barcelona zakłada, że zarówno Alejandro Balde, jak i Jules Koundé pozostaną w kadrze na przyszły sezon. Obaj piłkarze należeli do grona zawodników, za których klub był gotów wysłuchać atrakcyjnych ofert, jednak sami nie zamierzają opuszczać Barcelony.
W kwestii odejść blisko finalizacji są już wypożyczenie Diego Kochena do Lyngby oraz transfer Iñakiego Peñi do Panathinaikosu. W Barcelonie coraz bardziej utwierdzają się jednak w przekonaniu, że dwóch zawodników, których przyszłość mogła budzić wątpliwości, pozostanie na Camp Nou.
Hansi Flick nadal widzi Koundé i Balde w swoich planach, ale klub był gotów rozważyć ich sprzedaż, gdyby pojawiła się bardzo korzystna oferta i sami zawodnicy wyrazili chęć odejścia.
W przypadku Balde sytuację komplikuje rosnąca konkurencja. Końcówkę poprzedniego sezonu Hiszpan spędził głównie w roli zmiennika João Cancelo. Portugalczyk ma jednak pozostać w Barcelonie, ponieważ dyrekcja sportowa kierowana przez Deco prowadzi rozmowy z Al-Hilal w sprawie jego definitywnego wykupu.
Dodatkowo Barça pracuje nad sprowadzeniem Jorge Salinasa. Obrońca Racingu Santander może występować zarówno na środku defensywy, jak i na lewej stronie. Katalończycy liczą na wynegocjowanie kwoty niższej od wynoszącej 8 milionów euro klauzuli odstępnego. Mimo zwiększonej rywalizacji Balde nie rozważa odejścia i wierzy, że podobnie jak w poprzednich sezonach będzie w stanie wywalczyć miejsce w podstawowym składzie.
Nieco inaczej wygląda sytuacja Koundé. Francuz nie powtórzył bardzo udanego sezonu 2024/25, po którym przedłużył kontrakt do 2030 roku. W minionych rozgrywkach częściej niż zwykle zmagał się z problemami zdrowotnymi, a w niektórych kluczowych spotkaniach ligowych, w tym w Klasyku, Flick stawiał na prawej obronie na Erica Garcíę.
Według informacji Sportu sztab szkoleniowy obecnie nieznacznie wyżej ocenia właśnie Erica Garcíę w walce o miejsce na prawej stronie defensywy. W klubie są również zadowoleni z rozwoju młodego Xaviego Esparta, a po wypożyczeniu do Elche wraca także Héctor Fort.
Sam Koundé nie zamierza jednak analizować żadnych ofert. Francuz, który podczas mundialu w reprezentacji Francji odzyskuje wysoką formę, chce wypełnić obowiązujący kontrakt. To oznacza, że jeśli Barcelona będzie musiała ograniczyć liczbę zawodników w defensywie, bardziej prawdopodobne wydaje się odejście któregoś z młodszych graczy.
Zarówno Balde, jak i Koundé jasno deklarują chęć pozostania w klubie. W Barcelonie podkreślają, że są to ważni zawodnicy dla Flicka i przy obowiązujących kontraktach ich przyszłość zależy przede wszystkim od nich samych. Dlatego też klub nie spodziewa się wielu zmian w linii obrony, koncentrując swoje wysiłki głównie na wzmocnieniu ofensywy.
Komentarze (24)