Egipt awansował po rzutach karnych, grał Hamza Abdelkarim [SKRÓT MECZU]

Dariusz Maruszczak

3 lipca 2026, 21:58

3 komentarze

Fot. Getty Images

Mamy kolejne rozstrzygnięcie w 1/16 finału mistrzostw świata. Egipt ostatecznie wyeliminował Australię po rzutach karnych, a na murawie pojawił się na krótko napastnik Barcelony Hamza Abdelkarim.

Egipcjanie zaczęli ten mecz dużo lepiej. Udokumentowali to bramką Emama Ashoura w 13. minucie gry. Afrykanie utrzymali ten wynik do przerwy, ale mogli do podwyższyć tuż po wznowieniu gry. Omar Marmoush nie wykorzystał jednak świetnej szansy.

Na domiar złego Australia wyrównała chwilę później w 55. minucie. Piłkę do własnej bramki skierował Mohamed Hany. Było to jego drugie samobójcze trafienie w turnieju. Taka sytuacja nie wydarzyła się na mundialu od 60 lat. Egipcjanie w końcówce mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale strzał głową z bliska świetnie obronił Patrick Beach. Wynik nie uległ już zmianie.

Sędzia zarządził więc dogrywkę. Hamza Abdelkarim wreszcie pojawił się na boisku w trakcie przerwy. Nie zdążył pokazać zbyt wiele podczas 15 minut pobytu na murawie. Dogrywka też nie przyniosła rozstrzygnięcia. Potrzebne były rzuty karne, a w nich lepsi okazali się Egipcjanie. Dwa pudła Harry'ego Souttara i Lucasa Herringtona przesądziły o tym, że podopieczni Hossama Hassana wywalczyli awans w czwartej serii jedenastek. Ostatecznie Abdelkarim nie wykonywał rzutu karnego. Egipcjanie wykorzystali wszystkie szanse, mimo że trener Australii zmienił bramkarza przed konkursem jedenastek.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze