"Dinamo Zagrzeb chce z niego zrobić nowego Daniego Olmo"

Dawid Lampa

4 lipca 2026, 21:20

Mundo Deportivo

4 komentarze

Fot. Getty Images

W ostatnich dniach oficjalnie poinformowano o odejściu Daniego Rodrígueza do Dinama Zagrzeb. 20-letni skrzydłowy to kolejny, po Sergim Domínguezie, zawodnik, który wybiera ścieżkę kariery przez Chorwację. W Mundo Deportivo czytamy o „trampolinie Daniego Olmo”.

Xavier Muñoz (Mundo Deportivo):

[...] Dani Olmo... Mając zaledwie 16 lat, opuścił akademię Barçy, by wypłynąć na nieznane wody i podpisać kontrakt z Dinamem Zagrzeb. Wtedy nie wiedział, dokąd zaprowadzi go ta przygoda, a ta, paradoksalnie, doprowadziła go z powrotem do Barcelony. Dlatego nikogo już nie dziwi, że 20-letni skrzydłowy Dani Rodríguez zdecydował się opuścić Barçę na rzecz właśnie Dinama. Zaledwie sezon po tym, jak tę samą drogę wybrał środkowy obrońca Sergi Domínguez, który zdążył nawet rozegrać kilka spotkań w pierwszym zespole Blaugrany. Chorwacka prasa rozpisuje się w ostatnich dniach o tej wyjątkowej renomie, na którą zapracowało Dinamo. Media ze stolicy nazwały to zjawisko „trampoliną Dani Olmo”.

To nie przypadek, że Dani Olmo przeciął szlaki hiszpańskim talentom, stając się pionierem w połowie ubiegłej dekady. Dziś, kiedy tylko odwiedza Zagrzeb, jest witany jak żywa legenda. Stało się to koronnym i „coraz skuteczniejszym argumentem przyciągającym graczy z hiszpańskiego rynku”.

20-letni Dani Rodríguez trafił do Barçy w 2020 roku z Realu Sociedad jako obiecujący skrzydłowy. Zdążył nawet zaliczyć występ w LaLidze pod wodzą Hansiego Flicka. Jednak telefon z Dinama w 2026 roku to zupełnie co innego niż telefon z Dinama w 2014 roku. „Winę” za to ponosi Olmo, który swoimi świetnymi występami na Maksimirze otworzył drzwi dla wielu rodaków. Jak podkreśla chorwacka prasa, kibice z Zagrzebia coraz chętniej spoglądają w stronę Hiszpanii, a zwłaszcza Barcelony. Cieszą się, że Rodríguez wolał podpisać czteroletni kontrakt z gigantem ligi chorwackiej... ligi kraju, który z każdym mundialem, dzięki sukcesom reprezentacji, zyskuje coraz większą renomę. Dlatego lokalne media podkreślają, że Rodríguez wybrał właśnie ich, „mimo oferty, jaką w ostatnich tygodniach złożyła mu Osasuna”.

W Dinamie to już trzeci Hiszpan w kadrze i drugi, który trafił tam bezpośrednio z Barcelony. W 2025 roku Barça sprzedała 20-letniego Sergiego Domíngueza do Dinama za 1,2 miliona euro plus procent od kolejnego transferu. Sam piłkarz po przyjeździe do Chorwacji zdradził, że Olmo opowiadał mu „wiele dobrego o klubie i samym mieście jako idealnym miejscu dla młodego zawodnika”. Liczby z jego pierwszego sezonu w Zagrzebiu w pełni bronią tej decyzji: 41 meczów, 3513 minut, 2 gole i 4 asysty. Dla porównania, w Barcelonie Flicka w sezonie 2024/25 zaliczył zaledwie 3 występy. Ostatnio jego nazwisko przewijało się w kontekście zainteresowania ze strony klubów z Premier League oraz Serie A. Co ciekawe, w Dinamie postawiono nie tylko na piłkarzy związanych wcześniej z Barçą, ale także na trenerów, włączając do swojego systemu szkolenia Alberta Capellasa i Jordiego Fonta.

Jeśli chodzi o Daniego Rodrígueza, zakłada się, że w Dinamie z miejsca wskoczy do wyjściowego składu na prawym skrzydle, wygrywając rywalizację z Mateo Lisicą. Z kolei Mounsef Bakrar jest w tym sezonie znacznie częściej wykorzystywany na szpicy jako konkurent dla króla strzelców ligi chorwackiej, Diona Beljo. Podkreśla się również, że Rodríguez idealnie wpisuje się w profil zawodnika, o którego od dłuższego czasu zabiegał trener Dinama, Mario Kovačević. Ostatecznie szef klubu, legendarny pomocnik Milanu, Zvonimir Boban, zdołał spełnić jedno z największych życzeń transferowych najbardziej utytułowanego zespołu w lidze chorwackiej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze