Zniesmaczony Saviola odejdzie z Barçy?
Podczas wczorajszego wieczora po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że Javier Saviola jest ostatnią opcją dla Franka Rijkaarda. ‘Pibito' liczył na występ od pierwszej minuty, ponieważ nie mogli zagrać Messi, Eto'o oraz Ronaldinho. Jak się później okazało, szkoleniowiec Blaugrany zdecydował się postawić na Santiago Ezquerro.
Argentyńczyk był bardzo zdeterminowany by w dobrym stylu wrócić na boisku po przerwie spowodowanej kontuzją. Sankcja Ronniego, urazy Eto'o oraz Messiego sprawiły, iż pojawiła się szansa, iż ‘El Conejo' i zagra w podstawowym składzie. Powiedzenie "Nadzieja matką głupich" sprawdziło się po raz kolejny. Na lewej flance, Ronaldinho zastąpił... Ezquerro.
W jednym z ostatnich wywiadów Saviola stwierdził, że miesiąc styczeń będzie decydujący w jego karierze na Camp Nou. To właśnie w tym miesiącu zawodnik zdecyduje czy pozostać w zespole zwycięzców Champions League. Jego kontrakt wygasa z dniem 30 czerwca, więc do tego czasu, napastnik z pewnością chciałby grać jak najczęściej.
Wczorajszy mecz z Getafe udowodnił, iż filigranowy piłkarz nie zrobi już kariery w stolicy Katalonii. Swoje występy do końca sezonu będzie mógł zapewne policzyć na palcach jednej ręki. Na następny mecz z Alaves wraca już Ronaldinho. Powrót Eto'o spodziewany jest w kilkunastu następnych dniach, a Messi powinien wrócić do gry z początkiem lutego.
W środę na murawie będziemy mieli okazję zobaczyć w akcji Deco, który tak jak Ronaldinho pauzował za nadmiar żółtych kartek. Kolejnym meczem będzie pojedynek z Levante, wobec dobrej formy Iniesty trudno sobie wyobrazić miejsce dla Savioli w jakiejkolwiek części boiska.
Do tej pory Argentyńczyk zagrał w lidze 206 minut, raz (z Deportivo) zagrał od początku, a podczas pozostałych siedmiu występów wchodził z ławki. Być może Saviola wystąpi jednak w spotkaniu z Alaves, dotychczas Rijkaard dawał pograć napastnikowi w pojedynkach Copa del Rey. Jeśli szansę na wykazanie się dostanie Joqruera, to dlaczego nie miałby jej dostać Saviola.
Tylko czy ‘Pibito' ma jeszcze szansę na występy w jakichkolwiek rozgrywkach? Wczoraj ‘Mister' postawił na Ezquerro, a jak dotąd Bask grał jeszcze mniej niż wyżej wspomniany Argentyńczyk. Santi grał na Coliseum Alfonso Perez przez 57 minut, po czym został zmieniony przez Saviolę. Przez niespełna 4 kwadranse nie pokazał nic specjalnego, a gdy zespół wyrównał stan meczu, Ezquerro był już pod prysznicem.
Wszystko wskazuje na to, iż w stolicy Katalonii nie ma miejsca dla ‘El Conejo' i zawodnik wraz z zakończeniem sezonu opuści Camp Nou.
[źródło: Mundo Deportivo]
Argentyńczyk był bardzo zdeterminowany by w dobrym stylu wrócić na boisku po przerwie spowodowanej kontuzją. Sankcja Ronniego, urazy Eto'o oraz Messiego sprawiły, iż pojawiła się szansa, iż ‘El Conejo' i zagra w podstawowym składzie. Powiedzenie "Nadzieja matką głupich" sprawdziło się po raz kolejny. Na lewej flance, Ronaldinho zastąpił... Ezquerro.
W jednym z ostatnich wywiadów Saviola stwierdził, że miesiąc styczeń będzie decydujący w jego karierze na Camp Nou. To właśnie w tym miesiącu zawodnik zdecyduje czy pozostać w zespole zwycięzców Champions League. Jego kontrakt wygasa z dniem 30 czerwca, więc do tego czasu, napastnik z pewnością chciałby grać jak najczęściej.
Wczorajszy mecz z Getafe udowodnił, iż filigranowy piłkarz nie zrobi już kariery w stolicy Katalonii. Swoje występy do końca sezonu będzie mógł zapewne policzyć na palcach jednej ręki. Na następny mecz z Alaves wraca już Ronaldinho. Powrót Eto'o spodziewany jest w kilkunastu następnych dniach, a Messi powinien wrócić do gry z początkiem lutego.
W środę na murawie będziemy mieli okazję zobaczyć w akcji Deco, który tak jak Ronaldinho pauzował za nadmiar żółtych kartek. Kolejnym meczem będzie pojedynek z Levante, wobec dobrej formy Iniesty trudno sobie wyobrazić miejsce dla Savioli w jakiejkolwiek części boiska.
Do tej pory Argentyńczyk zagrał w lidze 206 minut, raz (z Deportivo) zagrał od początku, a podczas pozostałych siedmiu występów wchodził z ławki. Być może Saviola wystąpi jednak w spotkaniu z Alaves, dotychczas Rijkaard dawał pograć napastnikowi w pojedynkach Copa del Rey. Jeśli szansę na wykazanie się dostanie Joqruera, to dlaczego nie miałby jej dostać Saviola.
Tylko czy ‘Pibito' ma jeszcze szansę na występy w jakichkolwiek rozgrywkach? Wczoraj ‘Mister' postawił na Ezquerro, a jak dotąd Bask grał jeszcze mniej niż wyżej wspomniany Argentyńczyk. Santi grał na Coliseum Alfonso Perez przez 57 minut, po czym został zmieniony przez Saviolę. Przez niespełna 4 kwadranse nie pokazał nic specjalnego, a gdy zespół wyrównał stan meczu, Ezquerro był już pod prysznicem.
Wszystko wskazuje na to, iż w stolicy Katalonii nie ma miejsca dla ‘El Conejo' i zawodnik wraz z zakończeniem sezonu opuści Camp Nou.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)