Niespodzianki w Pucharze Króla
Drugoligowy Valladolid zaskoczył piłkarzy Villarreal, pokonując ich 2:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Króla. Lider Primera Division, Sevilla, bezbramkowo zremisowała z trzecioligowym Rayo Vallecano. Remis z Getafe zaliczyła Valencia.
Roberto Losada strzelił pierwszego gola dla gospodarzy z krótkiego dystansu w 19. minucie. Valladolid cieszył się prowadzeniem tylko dwie minuty, bo Jose Mari umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, wyrównując mecz. Zwycięską bramkę zdobył lider klasyfikacji strzelców Segunda Division, Joseba Llorente, strzelając z bliska w krótki róg. Rozgoryczenie gości zwiększyła jeszcze czerwona kartka dla napastnika Guillermo Franco w ostatnich minutach spotkania.
Sevilla bezbramkowo zremisowała z trzecioligowym Rayo Vallecano, które zmobilizowało się na mecz z wyżej notowanym rywalem i podejmowało odważne ataki na bramkę gości.
Remis z Getafe zaliczyła też gnębiona kryzysem Valencia. Bramkarza gości już w pierwszej minucie pokonał głową Velijko Paunović, a Valencia zdołała wyrównać dopiero w ostatniej minucie meczu. Bramkę na wagę remisu strzelił David Jimenez Silva. Mecz opóźnił się o pół godziny z powodu awarii jupiterów.
Łatwe zwycięstwo odniósł Real Saragossa, który przede wszystkim dzięki strzelcowi dwóch bramek Sergio Garcii pokonał Malagę 3:0. Inny Real - z Majorki - doznał porażki 1:2 z Deportivo La Coruna.
Barcelona łatwo pokonała na wyjeździe drugoligowe Alaves 2:0 po dwóch bramkach Javiera Savioli. Mecz zakłóciły starcia policji z miejscowymi kibicami, protestującymi przeciwko kontrowersyjnemu prezesowi Alaves, Dmitrijowi Pitermanowi.
We wtorkowym meczu grające w dziesiątkę Atlético Madryt zremisowało u siebie 1:1 z Osasuną.
W jedynym czwartkowym spotkaniu rundy zdobywca Pucharu Króla sprzed dwóch lat, Betis Sewilla, podejmie Real Madryt.
[źródło: gazeta.pl]
Roberto Losada strzelił pierwszego gola dla gospodarzy z krótkiego dystansu w 19. minucie. Valladolid cieszył się prowadzeniem tylko dwie minuty, bo Jose Mari umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, wyrównując mecz. Zwycięską bramkę zdobył lider klasyfikacji strzelców Segunda Division, Joseba Llorente, strzelając z bliska w krótki róg. Rozgoryczenie gości zwiększyła jeszcze czerwona kartka dla napastnika Guillermo Franco w ostatnich minutach spotkania.
Sevilla bezbramkowo zremisowała z trzecioligowym Rayo Vallecano, które zmobilizowało się na mecz z wyżej notowanym rywalem i podejmowało odważne ataki na bramkę gości.
Remis z Getafe zaliczyła też gnębiona kryzysem Valencia. Bramkarza gości już w pierwszej minucie pokonał głową Velijko Paunović, a Valencia zdołała wyrównać dopiero w ostatniej minucie meczu. Bramkę na wagę remisu strzelił David Jimenez Silva. Mecz opóźnił się o pół godziny z powodu awarii jupiterów.
Łatwe zwycięstwo odniósł Real Saragossa, który przede wszystkim dzięki strzelcowi dwóch bramek Sergio Garcii pokonał Malagę 3:0. Inny Real - z Majorki - doznał porażki 1:2 z Deportivo La Coruna.
Barcelona łatwo pokonała na wyjeździe drugoligowe Alaves 2:0 po dwóch bramkach Javiera Savioli. Mecz zakłóciły starcia policji z miejscowymi kibicami, protestującymi przeciwko kontrowersyjnemu prezesowi Alaves, Dmitrijowi Pitermanowi.
We wtorkowym meczu grające w dziesiątkę Atlético Madryt zremisowało u siebie 1:1 z Osasuną.
W jedynym czwartkowym spotkaniu rundy zdobywca Pucharu Króla sprzed dwóch lat, Betis Sewilla, podejmie Real Madryt.
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)