Fernando Gago: Przyjdź do Madrytu Pibito
Środkowy pomocnik Realu Madryt oraz przyjaciel Javiera Savioli przyznał, iż chciałby grać ze swoim rodakiem w jednym klubie. Kontrakt ‘El Conejo' z Barçą wygasa 30. czerwca, a jednym z zespołów, który chciałby mieć w swych szeregach filigranowego napastnika jest właśnie Real.
W drużynie ze stolicy Hiszpanii gra kilku Argentyńczyków, którzy przywitali by Javiera z otwartymi rękoma. Jednym z graczy, który najbardziej pragnie przyjścia Savioli do Madrytu, jest piłkarz, który przez Fabio Capello został sprowadzony w zimowym okienku transferowym, Fernando Gago.
"To byłby świetny ruch, gdyby Javier zdecydował się przenieść z Barcelony do Madrytu. Jeśli byłaby możliwość sprowadzenia ‘Pibito' i zarząd by z niej skorzystał, czułbym się niesamowicie. To nadzwyczajny piłkarz, pochodzimy z jednego kraju, jestem pewien, że tutaj byłby kimś", mówi młody pomocnik.
"Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, wspólna gra byłaby wspaniałą rzeczą", kontynuował nowy nabytek ‘Blancos'.
We wczorajszym wywiadzie, prezydent Barcelony, Joan Laporta wyznał jednak, iż nie boi się odejścia Savioli do odwiecznego rywala, gdyż darzy go zaufaniem: "Mieliśmy i będziemy mieć Saviolę. To gracz Barçy, który zawsze pomoże, gdy tego potrzebujemy", mówił.
Plotki o ewentualnym odejściu dementuje sam, Saviola: "Jedyną rzeczą, o której obecnie pragnę jest pozostanie w Barcelonie."
Drobny uraz
Młody zawodnik Realu Madryt zmaga się ostatnio z kontuzją mięśni i jego występ w meczu z Levante stoi pod znakiem zapytania: "Oczywiście, iż chciałbym zagrać w niedzielę, ale martwię się, gdyż nie chciałbym narażać swojego zdrowia. Codziennie ciężko pracuję by grać, wierzę, iż wystąpię w najbliższym spotkaniu", zakończył Gago.
[źródło: Sport]
W drużynie ze stolicy Hiszpanii gra kilku Argentyńczyków, którzy przywitali by Javiera z otwartymi rękoma. Jednym z graczy, który najbardziej pragnie przyjścia Savioli do Madrytu, jest piłkarz, który przez Fabio Capello został sprowadzony w zimowym okienku transferowym, Fernando Gago.
"To byłby świetny ruch, gdyby Javier zdecydował się przenieść z Barcelony do Madrytu. Jeśli byłaby możliwość sprowadzenia ‘Pibito' i zarząd by z niej skorzystał, czułbym się niesamowicie. To nadzwyczajny piłkarz, pochodzimy z jednego kraju, jestem pewien, że tutaj byłby kimś", mówi młody pomocnik.
"Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, wspólna gra byłaby wspaniałą rzeczą", kontynuował nowy nabytek ‘Blancos'.
We wczorajszym wywiadzie, prezydent Barcelony, Joan Laporta wyznał jednak, iż nie boi się odejścia Savioli do odwiecznego rywala, gdyż darzy go zaufaniem: "Mieliśmy i będziemy mieć Saviolę. To gracz Barçy, który zawsze pomoże, gdy tego potrzebujemy", mówił.
Plotki o ewentualnym odejściu dementuje sam, Saviola: "Jedyną rzeczą, o której obecnie pragnę jest pozostanie w Barcelonie."
Drobny uraz
Młody zawodnik Realu Madryt zmaga się ostatnio z kontuzją mięśni i jego występ w meczu z Levante stoi pod znakiem zapytania: "Oczywiście, iż chciałbym zagrać w niedzielę, ale martwię się, gdyż nie chciałbym narażać swojego zdrowia. Codziennie ciężko pracuję by grać, wierzę, iż wystąpię w najbliższym spotkaniu", zakończył Gago.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)