Samuela Eto'o sposób na Racing

Looky

9 lutego 2007, 10:21

Brak komentarzy
Przed niedzielnym meczem z Racingiem, dwa cele motywują Samuela Eto'o. Po pierwsze Kameruńczyk chce złapać odpowiedni rytm gry, by ponownie stać się kluczowym graczem Barçy; po drugie Samu pragnie strzelić bramkę już właśnie w spotkaniu z przybyszami z Santander.

Odkąd Eto'o zadebiutował w rozgrywkach ligowych 9 lat temu, w meczach z Racingiem zdobył osiem bramek - 3 w barwach Majorki i aż 5 jako piłkarz Barcelony. Niefortunnie ostatniego z tych goli uzyskał w jesiennym pojedynku z niedzielnym rywalem, czyli dokładnie wtedy kiedy doznał urazu wykluczającego go z gry na 4 miesiące.

Pierwsze dwa trafienia w przeciw Racingowi Eto'o zaliczył 13. kwietnia 2003 roku, mecz zakończył się jednak remisem 3:3. Ciekawym zbiegiem okoliczności ligowe zmagania w sezonach 2003-2004 i 2004-2005 Samu zaczynał sezon na Nuevo Sardinero. Najpierw w barwach Majorki przegrał 1-2 strzelając gola w 90. minucie, rok później już jako gracz Barçy dołożył kolejnego w wygranym 2:0 spotkaniu. W rundzie rewanżowej tego samego sezonu trafił po raz kolejny, a Katalończycy odnieśli zwycięstwo 3:0.

W minionym sezonie Eto'o dwukrotnie trafiał do bramki Racingu. Barça najpierw rozbiła rywala 4:1, a Samu otworzył wynik meczu w 31. minucie. W rewanżu napastnik dołożył kolejną bramkę, co pozwoliło Barcelonie zremisować 2:2.

Bez wątpienia, Samuel ma patent na strzelanie goli Racingowi. Oby podobnie było w niedzielę.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze