Eto'o odmówił gry z Racingiem!
Zwycięstwo Barcelony nad Racigiem bardzo cieszy, jednak martwić może pewna wiadomość związana z Samuelem Eto'o. Poproszony o wejście na boisko przez Rijkaarda w ostatnich minutach meczu, Kameruńczyk... odmówił.
Rijkaard podczas pomeczowej konferencji prasowej potwierdził, że "Eto'o nie chciał wejść na boisko". Holender chciał wpuścić go na ostatnie minuty meczu po tym jak powrócił on do składu FCB tydzień temu w meczu z Osasuną, lecz ten odmówił. Frank Rijkaard poprosił swego asystenta, Eusebio, o zakomunikowanie Eto'o o wejściu na boisko, lecz ten zdecydował się nie ruszać z ławki rezerwowych.
Rijkaard, mimo iż zwykle jest opanowany w tego typu sytuacjach, nie krył swej irytacji: "Osobiście uważam, to za wielką szkodę dla zawodnika, gdyż w jego przypadku każda minuta spędzona na boisku może być ważna". Trener ciągle nie miał jeszcze okazji do rozmowy z Kameruńczykiem po całym tym zajściu, lecz lepiej by Eto'o miał dla tego zachowania dobrą wymówkę, bo gwiazdorstwa i żadnych kaprysów w Katalonii nikt nie akceptuje.
[źródło: Sport]
Rijkaard podczas pomeczowej konferencji prasowej potwierdził, że "Eto'o nie chciał wejść na boisko". Holender chciał wpuścić go na ostatnie minuty meczu po tym jak powrócił on do składu FCB tydzień temu w meczu z Osasuną, lecz ten odmówił. Frank Rijkaard poprosił swego asystenta, Eusebio, o zakomunikowanie Eto'o o wejściu na boisko, lecz ten zdecydował się nie ruszać z ławki rezerwowych.
Rijkaard, mimo iż zwykle jest opanowany w tego typu sytuacjach, nie krył swej irytacji: "Osobiście uważam, to za wielką szkodę dla zawodnika, gdyż w jego przypadku każda minuta spędzona na boisku może być ważna". Trener ciągle nie miał jeszcze okazji do rozmowy z Kameruńczykiem po całym tym zajściu, lecz lepiej by Eto'o miał dla tego zachowania dobrą wymówkę, bo gwiazdorstwa i żadnych kaprysów w Katalonii nikt nie akceptuje.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)