Oceny zawodników za wczorajszy mecz

IceMan

12 lutego 2007, 13:43

Brak komentarzy
We wczorajszym meczu 22 kolejki Primera Division, FC Barcelona pokonała 2:0 Racing Santander. Katalończycy nareszcie zagrali na wysokim poziomie prezentując efektowną i skuteczną grę przez 90 minut. Dziennikarze ‘Sportu' po raz pierwszy od niepamiętnych czasów mogli wystawić podopiecznym Franka Rijkaard wysokie oceny na zwycięstwo na Camp Nou.

Victor Valdés (7) - Kolejny wspaniały występ Katalońskiego portero. Przy wyniku 0-0 w fantastycznym stylu obronił rzut karny Garay'a. Trzeba dodawać coś wiecej?

Belletti (6) - Brazylijski defensor spisywał się bardzo dobrze przede wszystkim w ofensywie wspomagając swoich partnerów. Miał jedną okazję do zdobycia gola, ale nie zdołał umieścić piłkę w siatce. Otrzymał żółtą kartkę za głupi faul w polu karnym.

Puyol (7) - Bardzo dobra gra, jak na kapitana drużyny przystało. Skoncentrowany przez 90 minut, bardzo spokojnie kierował grą defensywy.

Edmílson (7) - Zagrał na środku obrony obok Puyola, i spisał się wspaniale. Nie popełniał błędów.

Zambrotta (7) - Włoch utrzymuje wielką formę z poprzednich meczów. Dyspozycja ‘Luci' jest imponująca.

Márquez (7) - Wystąpił przed linią obrony, na pozycji defensywnego pomocnika i nie zawiódł. Grał pewnie i bardzo odważnie.

Deco (7) - Jego grę oglądało się z wielką przyjemnością. Niejednokrotnie ośmieszał rywali, tak doskonałego Deco chcemy oglądać jak najczęściej.

Xavi (7) - Wystrzegał się błędów. To w głównej mierze dzięki niemu, zespół funkcjonował jak przysłowiowy "szwajcarski zegarek".

Iniesta (8) - Kolejny spektakularny występ Andresa. Jego gra przynosi wiele korzyści drużynie, potrafi nie tylko doskonale podawać, ale i uderzać.

Saviola (6) - To nie był jego dzień, ale swoją obecnością starał się zagrażać bramce rywali. Forma Savioli nie jest już tak dobra jak parę tygodni temu.

Ronaldinho (8) - O tak! Wrócił! Po prostu najlepszy. Druga połowa w wykonaniu Brazylijczyka była fenomenalna. Wrócił w wielkim stylu, na boisku robił, co chciał, ośmieszając kolejnych przeciwników. Występ na najwyższym, światowym poziomie. Strzelił dwa gole i goni Frederick'a Kanoute, który przewodzi klasyfikacji Pichichi. Pierwsze trafienie zaliczył perfekcyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, drugi gol padł po strzale głową.

Giuly (6) - Po kolejny nie dopisało mu szczęście. Wyszedł na boisko i miał jeszcze bardziej ożywić grę zespołu, dostał dwie dogodne okazje do zdobycia gola, ale nie zdołał ich wykorzystać.

Messi (6) - Oczywistym jest fakt, iż w swoim pierwszym meczu po kontuzji nie pokazał pełni możliwości, ale najważniejsza jest wiadomość o powrocie na boisko.

Oleguer (bez oceny) - Grał za krótko by móc go ocenić.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze