Saviola: Sprawa wyglądała bardzo poważnie
Napastnik Barcelony, Javier Saviola, przyznał, że drużyna w ostatnim czasie miała gorszy okres, ale teraz wszystko idzie w dobrym kierunku.
"W każdym zespole zdarzają się różnego rodzaju nieporozumienia. Ważne by szybko je naprawić, tak, aby nikt przez nie nie ucierpiał." - powiedział Argentyńczyk dla telewizji Fox Sports.
"Trudno gra się w ekipie, w której występują sprzeczki. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie będzie coraz mniej takich sytuacji." - dodał.
"Króliczek" wypowiedział się także na temat głównego sprawcy całego zamieszania, czyli Samuela Eto'o. "Kameruńczyk jest bardzo szybki. Myślę, że po części udało mi się go zastąpić kiedy był kontuzjowany. Trener na mnie stawiał, gdyż bardzo ambitnie pracowałem na treningach."
Były zawodnik River Plate został spytany o swojego kolegę z reprezentacji, czyli Leo Messi'ego. "Nigdy nie miałem możliwości z nim zagrać. Na treningach jednak nasza współpraca układa się bardzo dobrze."
"Drużyna Barçy gra całkiem inaczej niż reprezentacja Argentyny. Tutaj gra wielu piłkarzy, którzy urodzili się w innym miejscu na ziemi i mają inne zwyczaje. Nikt się tego nie wstydzi i stara się to rozwijać."
Saviola w swojej wypowiedzi nie mógł ominąć osoby trenera "Dumy Katalonii", Franka Rijkaarda. "Nasz trener jest bardzo dobrym fachowcem. Może na nas nie krzyczy za dużo, ale myślę, że to powoduje większe zrozumienie w drużynie. Rijkaard darzy zawodników wielkim zaufaniem. Każdy z piłkarzy darzy go olbrzymim szacunkiem."
"Moja przyszłość w Barcelonie jest niepewna. Działacze chcą odnowić umowę jednak ja nie jestem na to w 100% zdecydowany."
Saviola nie wykluczył także, iż przeniesie się do swojego poprzedniego klubu, którym było River Plate. "Chciałbym jeszcze zagrać dla Los Millonarios."
"Tutaj w Katalonii bardzo duże znaczenie odgrywają gazety. Piłka nożna żyje tym, co napiszą tutejsze dzienniki. Jeżeli każdy o tobie mówi to bardzo trudne zawsze pozostać sobą."
"Muszę ciągle grać, aby nie stracić miejsca w kadrze Argentyny. Dla wszystkich moich rodaków gra dla reprezentacji jest czymś wyjątkowym."
El Pibito wypowiedział się na temat powrotu Riquelme do Boca: "On jest wielkim piłkarzem. Notowania ligi argentyńskiej znacząco wzrosną po jego powrocie."
[źródło: Sport]
"W każdym zespole zdarzają się różnego rodzaju nieporozumienia. Ważne by szybko je naprawić, tak, aby nikt przez nie nie ucierpiał." - powiedział Argentyńczyk dla telewizji Fox Sports.
"Trudno gra się w ekipie, w której występują sprzeczki. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie będzie coraz mniej takich sytuacji." - dodał.
"Króliczek" wypowiedział się także na temat głównego sprawcy całego zamieszania, czyli Samuela Eto'o. "Kameruńczyk jest bardzo szybki. Myślę, że po części udało mi się go zastąpić kiedy był kontuzjowany. Trener na mnie stawiał, gdyż bardzo ambitnie pracowałem na treningach."
Były zawodnik River Plate został spytany o swojego kolegę z reprezentacji, czyli Leo Messi'ego. "Nigdy nie miałem możliwości z nim zagrać. Na treningach jednak nasza współpraca układa się bardzo dobrze."
"Drużyna Barçy gra całkiem inaczej niż reprezentacja Argentyny. Tutaj gra wielu piłkarzy, którzy urodzili się w innym miejscu na ziemi i mają inne zwyczaje. Nikt się tego nie wstydzi i stara się to rozwijać."
Saviola w swojej wypowiedzi nie mógł ominąć osoby trenera "Dumy Katalonii", Franka Rijkaarda. "Nasz trener jest bardzo dobrym fachowcem. Może na nas nie krzyczy za dużo, ale myślę, że to powoduje większe zrozumienie w drużynie. Rijkaard darzy zawodników wielkim zaufaniem. Każdy z piłkarzy darzy go olbrzymim szacunkiem."
"Moja przyszłość w Barcelonie jest niepewna. Działacze chcą odnowić umowę jednak ja nie jestem na to w 100% zdecydowany."
Saviola nie wykluczył także, iż przeniesie się do swojego poprzedniego klubu, którym było River Plate. "Chciałbym jeszcze zagrać dla Los Millonarios."
"Tutaj w Katalonii bardzo duże znaczenie odgrywają gazety. Piłka nożna żyje tym, co napiszą tutejsze dzienniki. Jeżeli każdy o tobie mówi to bardzo trudne zawsze pozostać sobą."
"Muszę ciągle grać, aby nie stracić miejsca w kadrze Argentyny. Dla wszystkich moich rodaków gra dla reprezentacji jest czymś wyjątkowym."
El Pibito wypowiedział się na temat powrotu Riquelme do Boca: "On jest wielkim piłkarzem. Notowania ligi argentyńskiej znacząco wzrosną po jego powrocie."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)