Klęska Prokomu w Barcelonie
Barcelona pokazała Prokomowi, jak cudowną grą jest koszykówka. Mistrz Polski może tylko pomarzyć, aby kiedyś bawić się grą tak, jak zespół z Barcelony. I być przy tym zabójczo skuteczny.
Choć meczem z Prokomem koszykarze Barcelony rozpoczynali grę w Top 16 Euroligi wszystkie media pochłonięte były konfliktem piłkarzy - Ronaldinho kontra Eto'o. Kataloński "Sport" poświęcił temu - uwaga - 16 pierwszych stron! Pisał kto, z kim i o czym rozmawiał, pokazał nawet infografiki w jakim ustawieniu siedzieli piłkarze w szatni podczas tych rozmów. O meczu z Prokomem było na stronach 48 i 49.
Meczem Euroligi w Palau Blaugrana mało kto się przejmował. Zwłaszcza, że nikt nie miał wątpliwości, że Barça wysoko wygra. Przeliczając na polską walutę za każdą złotówkę postawioną u bukmacherów na Prokom można było wygrać 9,5 zł. Jeżeli postawilibyśmy na Barcelonę, wygralibyśmy tylko 50 groszy.
Prokom zaczął odważnie. Kiedy po sześciu minutach prowadził 17:9 wydawało się, że mistrz Polski podejmie walkę. Były to tylko złudzenia, bo po chwili przez kosz Prokomu przeszło tornado. Cztery razy za trzy punkty trafił w pierwszej połowie Gianluca Basile (jak można było go zostawiać na wolnych pozycjach?), wsadami akcję kończył Francisco Vazquez, spod kosza nie mylił się Jordi Trias. Specjalnie nie musieli się nawet przemęczać liderzy Barçy - mistrz świata Juan Carlos Navarro oraz Jaka Laković.
Najbardziej bolesne było to, że - choć jest to Top 16 Euroligi - poważna gra dla Barcelony skończyła się już na początku trzeciej kwarty. Potem gracze z Katalonii skupiali się głównie na zagraniach pod publiczkę - podania za plecami, próby efektownych wsadów, rzut za plecami czy seria prób z dystansu. Barcelona pokazała smutnemu i rozbitemu Prokomowi (jedyny jasny punkt mistrza Polski to Rashid Atkins), jak można się bawić koszykówką i z uśmiechem na ustach rozgromić rywala różnicą 19 punktów.
Barcelona - Prokom Trefl Sopot 92:73
Kwarty: 24:17, 21:12, 23:17, 24:27.
Barcelona: Basile 18 (5), Trias 13, Laković 8 (2), Navarro 4, Marconato 3 oraz Vazquez 17, Kakiouzis 11 (1), Ukić 7 (1), Grimau 6 (2), De la Fuente 3 (1), Moncasi 2.
Prokom: Atkins 19 (2), Besok 16 (2), Dalmau 11 (3), Slanina 5 (1), Masiulis 4 oraz Hamilton 6, Andersen 5, Hukić 4, Dylewicz 3, Wójcik 0, Pacesas 0.
Wyniki meczów 1. kolejki fazy TOP 16 Euroligi koszykarzy:
Grupa D:
Lottomatica Rzym - Pau Orthez 78:68
Maccabi Elite Tel Awiw - TAU Ceramica Vitoria 68:79
Grupa E:
CSKA Moskwa - JDK Joventut Badalona 81:69
Partizan Belgrad - Olympiakos Pireus 84:92
Grupa F:
FCB Winterthur Barcelona - Prokom Trefl Sopot 92:73
Panathinaikos Ateny - Efes Pilsen Stambuł 84:57
Grupa G:
Unicaja Malaga - Benetton Treviso 75:61
Aris TT Bank Saloniki - Dynamo Moskwa 74:86
[źródło: gazeta.pl]
Choć meczem z Prokomem koszykarze Barcelony rozpoczynali grę w Top 16 Euroligi wszystkie media pochłonięte były konfliktem piłkarzy - Ronaldinho kontra Eto'o. Kataloński "Sport" poświęcił temu - uwaga - 16 pierwszych stron! Pisał kto, z kim i o czym rozmawiał, pokazał nawet infografiki w jakim ustawieniu siedzieli piłkarze w szatni podczas tych rozmów. O meczu z Prokomem było na stronach 48 i 49.
Meczem Euroligi w Palau Blaugrana mało kto się przejmował. Zwłaszcza, że nikt nie miał wątpliwości, że Barça wysoko wygra. Przeliczając na polską walutę za każdą złotówkę postawioną u bukmacherów na Prokom można było wygrać 9,5 zł. Jeżeli postawilibyśmy na Barcelonę, wygralibyśmy tylko 50 groszy.
Prokom zaczął odważnie. Kiedy po sześciu minutach prowadził 17:9 wydawało się, że mistrz Polski podejmie walkę. Były to tylko złudzenia, bo po chwili przez kosz Prokomu przeszło tornado. Cztery razy za trzy punkty trafił w pierwszej połowie Gianluca Basile (jak można było go zostawiać na wolnych pozycjach?), wsadami akcję kończył Francisco Vazquez, spod kosza nie mylił się Jordi Trias. Specjalnie nie musieli się nawet przemęczać liderzy Barçy - mistrz świata Juan Carlos Navarro oraz Jaka Laković.
Najbardziej bolesne było to, że - choć jest to Top 16 Euroligi - poważna gra dla Barcelony skończyła się już na początku trzeciej kwarty. Potem gracze z Katalonii skupiali się głównie na zagraniach pod publiczkę - podania za plecami, próby efektownych wsadów, rzut za plecami czy seria prób z dystansu. Barcelona pokazała smutnemu i rozbitemu Prokomowi (jedyny jasny punkt mistrza Polski to Rashid Atkins), jak można się bawić koszykówką i z uśmiechem na ustach rozgromić rywala różnicą 19 punktów.
Barcelona - Prokom Trefl Sopot 92:73
Kwarty: 24:17, 21:12, 23:17, 24:27.
Barcelona: Basile 18 (5), Trias 13, Laković 8 (2), Navarro 4, Marconato 3 oraz Vazquez 17, Kakiouzis 11 (1), Ukić 7 (1), Grimau 6 (2), De la Fuente 3 (1), Moncasi 2.
Prokom: Atkins 19 (2), Besok 16 (2), Dalmau 11 (3), Slanina 5 (1), Masiulis 4 oraz Hamilton 6, Andersen 5, Hukić 4, Dylewicz 3, Wójcik 0, Pacesas 0.
Wyniki meczów 1. kolejki fazy TOP 16 Euroligi koszykarzy:
Grupa D:
Lottomatica Rzym - Pau Orthez 78:68
Maccabi Elite Tel Awiw - TAU Ceramica Vitoria 68:79
Grupa E:
CSKA Moskwa - JDK Joventut Badalona 81:69
Partizan Belgrad - Olympiakos Pireus 84:92
Grupa F:
FCB Winterthur Barcelona - Prokom Trefl Sopot 92:73
Panathinaikos Ateny - Efes Pilsen Stambuł 84:57
Grupa G:
Unicaja Malaga - Benetton Treviso 75:61
Aris TT Bank Saloniki - Dynamo Moskwa 74:86
[źródło: gazeta.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)