Wszyscy z Rijkaardem

IceMan

16 lutego 2007, 17:50

Brak komentarzy
Coraz częściej słyszy się, iż po zakończeniu obecnego sezonu szkoleniowiec FC Barcelony, Frank Rijkaard opuści klub. Niektórzy już są pewni właśnie takiej wiadomości, prasa rozważa, kto zajmie miejsce Holenderskiego trenera na Camp Nou. Sam zainteresowany już nie jest taki jak dawniej...

Chyba nikt się nie spodziewał, iż zamieszanie wokół zespołu, które wywołał Samuel Eto'o swoim wybrykiem podczas meczu z Racingiem może być jedną z wielu konsekwencji. Przypomnijmy, iż Kameruński snajper podważył decyzję Rijkaarda i zdecydował, iż nie ma zamiaru wchodzić na boisko na kilka ostatnich minut. Piłkarz nawet nie przeprosił za swoje zachowanie.

Dyrektorzy, piłkarze, kibice i wielu innych doskonale zdają sobie sprawę, iż to właśnie w głównej mierze ‘Mister' wyciągnął Barçę z kryzysu i sprawił, iż klub z wielkimi tradycjami wrócił tam gdzie jego miejsce - na sam szczyt. Ten sam człowiek, który przywrócił Blaugranie dawny blask najprawdopodobniej już niedługo odejdzie...

Bez wątpienia Holender jest jednym z najwybitniejszych ludzi, jacy kiedykolwiek zasiedli na ławce trenerskiej w zespole Dumy Katalonii. Mało, kto w tak krótkim czasie osiągnął tyle, co Rijkaard. Niestety już niedługo wspaniałe akcje, gole, mecze i zwycięstwa pod wodzą Franklina mogą przejść do historii.

Rijkaard ma kontrakt z Barceloną podpisany do 2009 roku, który zawiera słynna klauzulę mówiącą o możliwości zerwania umowy po zakończeniu obecnego sezonu bez zgody drugiej strony. Tak, więc ‘Mister' może zerwać kontrakt nie ponosząc żadnych konsekwencji. Po 30 czerwca Holender będzie miał wolną rękę, jeśli zdecyduje się opuścić Camp Nou, nie zostanie ukarany finansowo.

Według zaufanych źródeł Rijkaard już podjął decyzję i po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony, z którą osiągnął tak wiele. Są co najmniej 3 powody dla których Frank miałby opuścić Camp Nou:

- Po pierwsze trener potrzebuje odpoczynku. Kilka lat spędzonych w klubie i codzienna praca z zespołem zmęczyła Rijkaarda. Holender chce w końcu odpocząć od futbolu.

- Po drugie w jego karierze szkoleniowca kończy się pewien etap. Ponad cztery lata pracy w stolicy Katalonii to wystarczająca długo by odejść z podniesioną głową.

- Po trzecie i najważniejsze - Niedomówienie z zarządem, który za bardzo angażuje się w niektóry sprawy zespołu. Wielokrotnie zarząd za bardzo mieszał się w politykę transferową, co nie podobało się Rijkaardowi. Co więcej, w czasie całego zamieszania wokół osoby Eto'o, prezydent klubu Joan Laporta zdecydowanie stanął po stronie piłkarza, podejmując kilka istotnych decyzji bez wiedzy szkoleniowca. Eto'o m.in dostał tydzień wolnego, a samego Rijkaarda o zdanie w ogóle nie zapytano...

Trudno się dziwić, iż trener jest podirytowany całą sytuacją. To on powinien decydować o takich sprawach jak np. urlop dla Eto'o, a o całej sprawie nawet nie wiedział...

Wyniki z Barceloną mówią wszystko i nie ma się, co dziwić, iż zakontraktowaniem Rijkaarda zainteresowanych jest wiele klubów, federacja holenderska, ale w Mediolanie wszyscy związani z zespołem już śnią o sezonie 2007-08... pod wodzą Rijkaarda...

Pozostań z nami Frank!

Nikt nie wyobraża sobie Blaugrany bez człowieka, który stworzył ten wspaniały zespół. Fenomenalną gra Barçy zdobyła serca wielu kibiców na całym świecie. Sami piłkarze wygłosili na łamach prasy swoje zdanie na temat domniemanego odejścia twórcy potęgi wielkiego dream teamu II.

Jednak nikt nie wie, co dzieje się w głowie samego zainteresowanego. Na treningach Holenderski szkoleniowiec zachowuje się inaczej niż dotychczas.

Xavi: "Nie chciałbym nić mówić, bo nie wiem jak sprawa wygląda szczegółowo. Jestem jednak pewien, że dla nas wszystkich będzie najlepiej, gdy Rijkaard zostanie."

Odejścia z klubu ‘Mistera' nie wyobraża sobie również rodak trenera, Gio Van Bronkhorst. Doświadczony defensor ma nadzieję, że ostatnie przykre sprawy nie wpłyną źle na Rijkaarda, który zdecyduje się pozostać w stolicy Katalonii.

Valdés: "Nie wierzę, by Rijkaard mógłby nas opuścić. Tego, co się ostatnio stało nie uważam za kryzys. Nie czuję też by ‘Mister' chciał odejść. Widzę, iż trener ciężko z nami pracuje nad tym byśmy zdobywali kolejne sukcesy, chciałbym by tak pozostało przez wiele lat."

Koeman, Mourinho, a ostatnio van Basten i Schuster... Prasa od dawna spekuluje, kto po odejściu Franklina zasiądzie na ławce trenerskiej Barcelony Największe szanse ma rzekomo ten ostatni.. Jednak czy ktoś wyobraża sobie Barçę bez Rijkaarda?

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze