Fernando Torres: Zawsze chciałem grać z Iniestą
Snajper Atlético Madryt w wywiadzie dla magazynu "20 minut" zapewnił, że bardzo chciałby, aby na Vicente Calderon sprowadzono młodą gwiazdę FC Barcelony - Andresa Iniestę.
"Zawsze pragnąłem grać z tym piłkarzem w jednej drużynie. To z nim współpracowałem na boisku od piętnastego roku życia i wiem co potrafi."
"El Nino" zapytany o to, czy wśród zainteresowanych jego osobą jest kataloński klub odpowiedział: "Co roku pojawia się masa ofert i zapewniam wszystkich, że każdą z nich rozpatruję z osobna. Nie mogę jednak spieszyć się z wyborem kierunku mojej dalszej kariery. Jestem w drużynie, w której wszyscy na mnie liczą, żyję w mieście, które kocham. Czego chcieć więcej?", po chwili dodał jednak: "Na dzień dzisiejszy, najwyższy poziom prezentują liga hiszpańska oraz liga angielska. Jeśli miałbym gdzieś się przenieść, to tylko w jednym z tych dwóch kierunków."
Torres nie ustosunkował się do zajść, których głównym bohaterem był Samuel Eto'o, gdyż, jak sam przyznaje: "nie zna całej sprawy i nie chce rzucać bezpodstawnych oskarżeń."
Odnosząc się do derbowego spotkania z rywalem zza miedzy, Realem Madryt, które odbędzie się już za 9 dni, odpowiedział: "Mecze tego typu to spotkania za sześć punktów. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć bramkę."
[źródło: Sport]
"Zawsze pragnąłem grać z tym piłkarzem w jednej drużynie. To z nim współpracowałem na boisku od piętnastego roku życia i wiem co potrafi."
"El Nino" zapytany o to, czy wśród zainteresowanych jego osobą jest kataloński klub odpowiedział: "Co roku pojawia się masa ofert i zapewniam wszystkich, że każdą z nich rozpatruję z osobna. Nie mogę jednak spieszyć się z wyborem kierunku mojej dalszej kariery. Jestem w drużynie, w której wszyscy na mnie liczą, żyję w mieście, które kocham. Czego chcieć więcej?", po chwili dodał jednak: "Na dzień dzisiejszy, najwyższy poziom prezentują liga hiszpańska oraz liga angielska. Jeśli miałbym gdzieś się przenieść, to tylko w jednym z tych dwóch kierunków."
Torres nie ustosunkował się do zajść, których głównym bohaterem był Samuel Eto'o, gdyż, jak sam przyznaje: "nie zna całej sprawy i nie chce rzucać bezpodstawnych oskarżeń."
Odnosząc się do derbowego spotkania z rywalem zza miedzy, Realem Madryt, które odbędzie się już za 9 dni, odpowiedział: "Mecze tego typu to spotkania za sześć punktów. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć bramkę."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)