Rijkaard: Nigdzie się nie wybieram

Looky

17 lutego 2007, 18:14

Brak komentarzy
Schuster, Van Basten, Klinsmann i Lippi będą musieli obejść się smakiem. Trener Barcelony, Frank Rijkaard zdementował dziś wszystkie pogłoski dotyczące rychłego odejścia z klubu w związku z rzekomym konfliktem z prezydentem Joanem Laportą.

Na początku tygodnia Samuel Eto'o skrytykował trenera i choć później wycofał się z owych deklaracji, to niesmak pozostał. Prasa prześcigała się więc z nowymi wiadomościami na temat całej sprawy i już zaczęły pojawiać się nazwiska potencjalnych następców Holendra. Aż do dzisiejszego popołudnia.

"Czy zostaję? Tak, taką podjąłem decyzję. Nigdy nie mówiłem, że chcę odejść, jestem szczęśliwy w Barcelonie, to wielki honor pracować tutaj" - powiedział trener Barçy. "Wiem jak wygląda futbol i zdaję sobie sprawę, że niektórych rzeczy nie da się przewidzieć. Nie chciałem, by ludzie myśleli, że chcę opuścić klub" - dodał.

Rijkaard dodał, że nieobecność Samuela Eto'o w składzie na mecz z Valencią jest indywidualną decyzją zawodnika. Zapytany o możliwość występu Kameruńczyka w środowym meczu z Liverpoolem, odmówił udzielenia odpowiedzi.

[źródło: Goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze