Eto'o: Czuję się dobrze, ale...

Looky

21 lutego 2007, 12:09

Brak komentarzy
Na wczorajszym wieczornym treningu oczy dziennikarzy skupione były na Samuelu Eto'o. Zapytany później o brak powołania na mecz z Liverpoolem napastnik odpowiedział: "Czuję się dobrze, ale ciągle mam braki".

W meczowej 18-tce znaleźli się więc i Gudjohnsen i Saviola. Oficjalnie Eto'o nie otrzymał powołania z tego samego względu co przed spotkaniem z Valencią - sam przyznaje, że nie jest w pełni sił. Informacja o absencji Samuela w tak ważnym meczu na pewno zmartwiła kibiców, wszyscy liczyli bowiem, że nawet jeśli nie będzie zdolny do gry przez 90 minut, pojawi się na boisku choćby na ostatnie pół godziny. Z drugiej strony trener nie może naciskać, by nie wpełni zdrowy zawodnik ryzykował odnowieniem urazu.

Rijkaard nie chce pamiętać o konfilkcie między Ronaldinho i Eto'o, dla niego zespół jest ważniejszy niż indywidualna duma któregoś z graczy. "Kiedy Eto'o powie, że jest gotowy do gry, wtedy go powołam" - powiedział Mister.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze