Niespełnione obietnice Ramona C.

Looky

24 lutego 2007, 12:17

Brak komentarzy
Ramon Calderon, który niedawno objął prezydenturę w Realu Madryt, wie co to obietnice. Podczas kampanii prezydenckiej obiecywał przecież swojemu elektoratowi wielkie nazwiska, z Kaką, Robbenem i Cesciem Fabregasem na czele. Tymczasem po ośmiu miesiącach pracy na najważniejszym stanowisku w stołecznym klubie, nie tylko żadnego z ww. zawodników nie ma na Bernabeu, ale też przynajmniej dwoma z nich poważnie interesuje się Barcelona.

Txiki Begiristain chce w lecie poważnie wzmocnić skład. Na Camp Nou potrzeba świeżej krwi i niewykluczone, że sekretarz Barçy zdecyduje się na sprzedaż którejś z gwiazd po to tylko, żeby inną gwiazdę sprowadzić. Jeśli do stolicy Katalonii udałoby się ściągnąć na przykład Kakę, niezadowolenie kibiców Realu mogłoby spowodować znaczny spadek poparcia dla obecnego prezydenta "Królewskich". Bo prawda jest taka, że madrycki klub wydał w ubiegłym roku grube miliony na nowych zawodników, a żaden z nich nie spełnia pokładanych nadzieji.

[źródło: Mundo Deportivo/własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze