Giuly na liście życzeń Juventusu
Didier Deschamps, trener Juventusu przedstawił już listę potencjalnych wzmocnień na przyszły sezon. Jest na niej jeden gracz Barcelony, Ludovic Giuly, który pamięta współpracę z Deschampsem z czasów gry w AS Monaco, gdzie obecny szkoleniowiec "Starej Damy" był wówczas trenerem.
Giuly przybył na Camp Nou w 2004 roku mając za sobą znakomity sezon we Francji kiedy jego klub dotarł do finału Ligi Mistrzów, a jednym z głównych aktorów widowiskowej gry Monaco był właśnie Ludovic. Po przeprowadzce do stolicy Katalonii ten mierzący zaledwie 164 cm wzrostu napastnik zdobył z Barçą dwa razy mistrzostwo Hiszpanii i wygrał Ligę Mistrzów.
Od momentu przeprowadzki do Hiszpanii, reprezentacja nie była dla niego łaskawa. W 2004 pojechał na Mistrzostwa Europy do Belgii i Holandii, z turnieju wyeliminowała go jednak kontuzja. Dwa lata później w ogóle nie został powołany na mundial, a Francuzi bez Giuly'ego w składzie zdobyli wicemistrzostwo Świata.
Mimo degradacji do Serie B i dziewięciu ujemnych punktów przed rozpoczęciem sezonu, obecnie Juve jest liderem zaplecza włoskiej ekstraklasy i pewnie zmierza do awansu. Deschamps planuje znacznie wzmocnić zespół, a nie zapominajmy, że fani byłego mistrza Italii wciąż liczą na powrót sprzedanego latem Zambrotty.
[źródło: Sport/własne]
Giuly przybył na Camp Nou w 2004 roku mając za sobą znakomity sezon we Francji kiedy jego klub dotarł do finału Ligi Mistrzów, a jednym z głównych aktorów widowiskowej gry Monaco był właśnie Ludovic. Po przeprowadzce do stolicy Katalonii ten mierzący zaledwie 164 cm wzrostu napastnik zdobył z Barçą dwa razy mistrzostwo Hiszpanii i wygrał Ligę Mistrzów.
Od momentu przeprowadzki do Hiszpanii, reprezentacja nie była dla niego łaskawa. W 2004 pojechał na Mistrzostwa Europy do Belgii i Holandii, z turnieju wyeliminowała go jednak kontuzja. Dwa lata później w ogóle nie został powołany na mundial, a Francuzi bez Giuly'ego w składzie zdobyli wicemistrzostwo Świata.
Mimo degradacji do Serie B i dziewięciu ujemnych punktów przed rozpoczęciem sezonu, obecnie Juve jest liderem zaplecza włoskiej ekstraklasy i pewnie zmierza do awansu. Deschamps planuje znacznie wzmocnić zespół, a nie zapominajmy, że fani byłego mistrza Italii wciąż liczą na powrót sprzedanego latem Zambrotty.
[źródło: Sport/własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)